sobota, 29 czerwca 2013

" Ciasto toffi-wyśmienite "

Ciasto toffi-wyśmienite

Autor: Halina Joskowska
Opublikowano: 29 czerwca 2013 r.
Ciasto bez pieczenia, niezwykle delikatne, nie za słodkie o wyśmienitym smaku. 
Nie sposób mu się oprzeć, koniecznie do wypróbowania. 
Krakersy i herbatniki przekładane kremem budyniowym oraz kremem toffi, posypane startą czekoladą. Idealnie sprawdza się na wszelkie okazje i nie wymaga tak naprawdę dużo pracy. 
Trzeba jednak pamiętać o jednym - koniecznie należy je przygotować z dość dużym wyprzedzeniem. 
Tylko wtedy ciasteczkowe warstwy odpowiednio zmiękną i ciasto da się ładnie pokroić. 
Inaczej klęska murowana...:-( 
Jeśli chcemy je podać w niedzielne popołudnie najlepiej przygotowania rozpocząć już we środę, a najpóźniej w czwartek rano :-) 
Ten przepis otrzymałam od znajomej.

Ciasto toffi-wyśmienite Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 27 czerwca
Wyśmienite ciasto toffi!!! 
To ciasto jest jak dobre wino im starsze, tym lepsze :-) 
Idealnie sprawdza się na wszelkie okazje i nie wymaga tak naprawdę dużo pracy..... 

Oceny: 4,9
Czas przygotowania: 1 godz.
Łączny czas: 1 godz.
Rozmiar porcji: 1 średni kawałek 
Liczba kilokalorii w 100 g: 290 

Składniki: 

  • herbatniki Petit Beurre: 5 opakowań 
  • krakersy: 1 opakowanie 
Masa budyniowa: 
  • mąka krupczatka: 1 szklanka 
  • cukier puder: 1/2 szklanki 
  • żółtka: 4 
  • mleko: 1 litr 
  • masło: 1 kostka 
Masa karmelowa: 
  • kajmak: 1 puszka (510 g) 
Masa śmietanowa: 
  • śmietana kremówka: 1/2 litra 
  • cukier puder: 2 łyżki 
  • śmietan-fix: 2 opakowania 

 Przygotowanie:

Masa budyniowa: 
  1. Masło gotuję z mlekiem.
  2. Ucieram żółtka z cukrem i mąką. 
  3. Do utartej masy powoli wlewam gorące mleko (nie odwrotnie!!!), całość gotuję - musi zgęstnieć jak budyń. 
Masa śmietanowa: 
  1. Śmietanę ubijam z cukrem, aby się lepiej trzymała można dodać śmietan-fix. 
  2. Na prostokątną blachę o wymiarach 25*36 cm wykładam w kolejności: warstwę herbatników, przestudzony budyń, warstwę herbatników (przygniatam, żeby warstwy się nie oddzieliły), karmel potem krakersy na koniec bitą śmietanę. 
  3. Wierzch posypuję tartą czekoladą. 

 Smacznego !!!



                                                       Jeszcze raz kolejne warstwy ciasta:
                                                                       herbatniki
                                                                  masa budyniowa
                                                                       herbatniki
                                                                       masa toffi
                                                                       krakersy
                                                             masa z bitej śmietany
                                                      tarta czekolada ( użyłam gorzkiej )

 Tagi: herbatniki Petit Beurre, krakersy, kaimak, kremówka;

 Serdeczności....

 Bawcie się dobrze :-)

niedziela, 23 czerwca 2013

" Zupa kalafiorowa z kurczakiem "

Zupa kalafiorowa z kurczakiem
Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 23 czerwca 2013 r.
Tę zupę przygotowałam z dwóch powodów. 
Po pierwsze podczas szperania w internecie znalazłam bardzo ciekawą recepturę, a po drugie z sentymentu do kalafiora. 
Warzywo to ma moc składników przyjaznych organizmowi takich jak: sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, cynk, fosfor, fluor, chlor, jod, karoteny, witaminy: K, B1, B2 oraz kwasy nikotynowy i pantotenowy. 
I pomyśleć, że większość tych składników uwalnia się dopiero podczas gotowania i następnie jest wchłonięta przez układ pokarmowy człowieka. 
Właśnie dlatego zupy są daniem bogatym w niezbędne składniki. 
Ponadto kalafior jest bogaty w sulforan, którego funkcją jest pobudzanie enzymów zwalczających raka. Warzywo to podobno przywędrowało do nas z Włoch za sprawą królowej Bony Sforza. 
Wersja kalafiorowej z kurczakiem jest znakomita zarówno dla dorosłych jak i małych dzieci. 
Moja córka ją uwielbia. 
Duża ilość warzyw, kalafiora i mielonej podsmażonej piersi z dodatkiem fantastycznych przypraw sprawia, że zupa ma ciekawy smak i aromat. 
Jeśli chodzi o nasiona kopru włoskiego, kupiłam je w aptece. 
Mają dość duże rozmiary dlatego proponuję je rozetrzeć w moździerzu, pokruszyć lub zmielić w młynku na proszek. 
Jeszcze jedno - zupę dobrze jest przygotować wcześniej, ponieważ dopiero na drugi dzień po podgrzaniu ujawnia się pachnący koper włoski, kmin, a kurkuma sprawia, że zupa jest słoneczna i aromatyczna :-) Przepis z "Kwestii Smaku" nieznacznie zmodyfikowany, zmieniłam trochę sposób wykonania. 

Zupa kalafiorowa z kurczakiem 
Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 20 czerwca
Wiosenna zupa kalafiorowa z kurczakiem!!! 
Każdy z nas lubi wiosnę, bo kojarzy nam się ona z przebudzeniem, wszystko rozkwita, a świat z dnia na dzień staje się piękniejszy. Tak też jest w przypadku tej zupy, która jest wiosną w garnku:-)



Kalafiorowa to smak dzieciństwa, zapach unoszący się w kuchni, ciepło, poczęstunek, gościnność, rodzinne spotkania. Jest tysiąc powodów, by ją przygotować i jeść.....:-) 

Oceny: 4,8

Czas przygotowania: 10 min
Czas gotowania: 40 min
Łączny czas: 50 min

Rozmiar porcji: 1 talerz (250 g) 
Liczba kilokalorii w porcji: 80 
Węglowodany na porcję: 9 
Białko na porcję: 3 g 
Tłuszcz na porcję: 3 g 

Składniki: 

  • marchewka: 1 
  • pietruszka: 1 
  • por: kawałek 
  • cebula: 1 
  • czosnek: 1 ząbek 
  • ziemniaki: 350 g 
  • różyczki kalafiora: 450 g 
  • natka pietruszki: 3 gałązki 
  • nasiona kminu rzymskiego: 1 łyżeczka 
  • kurkuma w proszku: 1 łyżeczka 
  • nasiona kopru włoskiego: 1 łyżeczka 
  • szafran: kilka nitek 
  • masło klarowane, olej lub oliwa: 1 łyżka 
  • sól morska: do smaku 
  • świeżo zmielony pieprz: 1/2 łyżeczki 
  • mielone mięso drobiowe: 1 podwójna pierś kurczaka, zmielona w maszynce do mielenia mięsa 
  • natka pietruszki: do posypania po wierzchu 

 Przygotowanie:

  • najpierw gotuję wywar z jarzyn: do garnka wkładam obraną i pokrojoną na plasterki marchewkę, pietruszkę, dokładnie opłukany por, cały nieobrany ząbek czosnku, gałązki natki pietruszki, około 1/2 łyżeczki soli morskiej i świeżo zmielony czarny pieprz dodaję nasiona kminu rzymskiego, kopru włoskiego, nitki szafranu wlewam 6 szklanek wody źródlanej i doprowadzam do wrzenia 
  • gotuję pod przykryciem na wolnym ogniu około 20 minut 
  • w międzyczasie różyczki kalafiora wykładam na sitko i przelewam ciepłą wodą 
  • ziemniaki obieram, kroję w kostkę, płuczę zimną wodą 
  • na patelni roztapiam masło, wrzucam pokrojoną w kosteczkę cebulę, aby ją zeszklić, co jakiś czas mieszając dodaję kurkumę, mieszam i po chwili smażenia dodaję zmieloną pierś, doprawiam solą i pieprzem 
  • mięso dokładnie obsmażam z każdej strony po usmażeniu zawartość patelni przenoszę do dużego garnka 
  • z bulionu wyławiam pora i gałązki natki 
  • cały bulion razem z resztą warzyw przelewam do garnka z kurczakiem i gotuję 
  • wkładam różyczki kalafiora i ziemniaki i ponownie doprowadzam do zagotowania


  •  przykrywam pokrywką, zmniejszam ogień do minimum i gotuję do miękkości warzyw około 20-22  minut
  •  posypuję natką pietruszki i podaję



Serdeczności.....
Bawcie się dobrze :-) 


Tagi: marchewka, pietruszka, por, cebula, czosnek, różyczki kalafiora, nasiona kminu rzymskiego, kurkuma, nasiona kopru włoskiego, nitki szafranu,mięso drobiowe;

sobota, 22 czerwca 2013

" Ciasto z nutellą "

Ciasto z nutellą

Autor: Halina Joskowska
Opublikowano: 21 czerwca 2013 r.
Czy wiesz, że słoiczkami kremu Nutella wyprodukowanymi w ciągu jednego roku można okrążyć kulę ziemską 1,4 razy :-) 
Ciasto z nutellą pierwszy raz spróbowałam jakiś czas temu. 
Od razu stało się jednym z moich ulubionych, a to za sprawą genialnego spodu. 
Wtedy postanowiłam, że to ciasto przygotuje moja siostra, która bardzo lubi kuchnię. 
Przepis uzyskałam błyskawicznie od znajomej, niestety pomysł z siostrą legł w gruzach. 
Recepturę dalej nosiłam w torebce, a delikatny smak cały czas mnie prześladował. 
Upłynęło sporo czasu i dopiero założenie bloga kulinarnego zmotywowało mnie do samodzielnego zrobienia tego rarytasu. 
Ciasto było strzałem w dziesiątkę w sam raz na letnią porę, gdy zamiast otwierać piekarnik, otwieram drzwi na taras, gdzie na świeżym powietrzu, skąpanym w promieniach słonecznych raczę się kawałeczkiem takiej delicji. 
Cóż więcej potrzeba do szczęścia :-) 
To ciasto podane wprost z lodówki, może zastąpić nawet lody. 
Zapraszam więc na trójwarstwowy przysmak, który ma genialną, kremową, śmietanowo-serową konsystencje i chrupiący, rozpływający się spód, będący zasługą najzwyklejszych sucharów wymieszanych z czekoladowo-orzechowym kremem :-) 

Ciasto z nutellą Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 20 czerwca
Pyszne ciasto z nutellą!!! 
Ciasto z nutellą zawsze robi furorę wśród gości. 
Jest to lekka pianka śmietankowa na pysznym spodzie z sucharów i nutelli, zwieńczona ulubionymi owocami w galaretce. 
Oprócz walorów smakowych jest jeszcze jedna zaleta w postaci efektu kolorystycznego:-) 
Oceny: 5,0
Czas przygotowania: 1 godz.
Łączny czas: 1 godz.
Rozmiar porcji: 1 średni kawałek 

Składniki: 

Spód: 

  • suchary: 1 paczka (290 g) 
  • nutella: 400 g 

Warstwa serowa: 

  • serek waniliowy: 1 kg 
  • żelatyna: 2 łyżki 
  • kompot wiśniowy: 1/2 szklanki 

Masa z bitej śmietany: 

  • śmietana kremówka: 0,75 litra 
  • żelatyna: 3 łyżeczki 
  • cukier puder (jeśli ktoś lubi słodką śmietanę): wedle uznania, ja dodałam bardzo malutko 

Dodatkowo: 

  • kompot wiśniowy: 1 litr 
  • galaretki wiśniowe: 3 sztuki 

Przygotowanie:

Spód: 

  • sucharki przekładam do blendera i drobno mielę (nie na pył, aby zachować naturalną chrupkość), przekładam do miski, dodaję Nutellę i całość dokładnie mieszam do połączenia składników
  • masę mieszam łyżką, jeśli jest to trudne wyrzucam łyżkę i mieszam ręką
  • jest jeszcze trzeci sposób łączenia kremu z sucharkami -do garnka z wodą wstawić słoik z masą i mieszać, aż będzie rzadka
  • zmielone sucharki wrzucić do miski i zalać je płynną masą 
  • całość miksować, aż składniki się wymieszają i połączą 
  • następnie przenieść do blachy i wygładzić
  • blachę włożyć do zamrażalnika, aby schłodzić spód :-) 
 Taki spód można wykorzystać do wielu innych ciast i deserów.

Warstwa serowa: 

  • żelatynę rozpuszczam w pół szklanki kompotu i jak ostygnie łączę z serkami waniliowymi
  • żelatynę dokładnie mieszać, zgodnie z instrukcją na opakowaniu, aby nie było grudek
  • masę serową wylewam na przygotowany spód z nutellą i sucharkami
  • przenoszę do lodówki. 

Masa z bitej śmietany: 

  • żelatynę rozpuszczam w małej ilości gorącej wody, ubijam śmietanę i łączę z wcześniej przygotowaną żelatyną
  • śmietanę wykładam na serki waniliowe 
  • odsączam wiśnie z kompotu i układam na śmietanie:-)

  • do garnka przelewam kompot z wiśni i uzupełniam do pełnego 1 litra wodą
  • całość podgrzewam, nie doprowadzam do wrzenia!!! 
  • galaretki rozpuszczam w gorącym kompocie mieszając 
  • pozostawiam do ostygnięcia
  • tężejącą galaretkę wylewam na ciasto i wkładam do lodówki do całkowitego stężenia
  • ciasto robiłam na blaszce o wymiarach 360*245*60 mm.




Na koniec mała rada !!! 
 Ciasto zacznij od końca to znaczy od górnej warstwy, aby w czasie wykonywania pozostałych czynności         galaretka mogła swobodnie stygnąć :-) 

                                                       Pyszności..... 


 Tagi: suchary, nutella, serek waniliowy, żelatyna, kompot wiśniowy, śmietana kremówka, galaretki wiśniowe;

piątek, 21 czerwca 2013

" Tortellini w sosie mięsno-pomidorowym"

Tortellini w sosie mięsno-pomidorowym

Autor:Halina Joskowska
Opublikowano: 21 czerwca 2013 r.
Bardzo lubię makarony pod różną postacią, ponieważ są pyszne i mają szereg zalet. Doskonale wiedzą o tym Włosi, którzy zjadają rocznie około 30 kg tego dania, które jest
symbolem ich kuchni. Warto brać z nich przykład. 
Całkiem duży wybór rodzajów makaronów na rynku oraz ich stosunkowo niska cena, to mocne strony tego
produktu. 
Bardzo często słyszy się opinię, że makaron tuczy. 
Otóż nic bardziej mylnego. 
Trzeba tylko posiąść pewna wiedzę. 
Kaloryczność past zależy od sposobu w jaki je przygotowujemy. 
100 g niegotowanego makaronu zawiera 350 kilokalorii, natomiast tyle samo makaronu ugotowanego ma tylko 100 kilokalorii. 
To ponad 3 razy mniej, więc ilość kilokalorii po ugotowaniu nie jest taka straszna. 
Plusem jest fakt, że proces trawienia skrobi zawartej w makaronie trwa dość długo, dzięki temu przez dłuższy czas mamy uczucie sytości i nie sięgamy po przekąski zaraz po obiedzie:-) 
Pasty zawierają również szereg składników mających dobroczynny wpływ na nasz organizm. 
Należy do nich magnez, który chroni przed negatywnymi następstwami przemęczenia oraz stresu, a także wspomaga prawidłową pracę serca oraz mózgu. 
Z kolei witaminy B1, B6 oraz PP działają dobrze na nasze trawienie oraz ogólne samopoczucie. 
Dzięki temu, że jedzenie tego produktu wpływa na utrzymanie stałego poziomu cukru we krwi, dania w jego obecności są często polecane osobom cierpiącym na cukrzycę. 
Dzisiaj przygotowałam potrawę, w której dominuje tortellini. 
Są to małe pierożki zrobione z ciasta makaronowego, których końce są ze sobą fikuśnie połączone. 
Do dania użyłam pierożki z mięsnym nadzieniem, które otuliłam sosem mięsno-pomidorowym. 
Sos jest uproszczoną wersją sosu bolognese i można go przygotować w czasie, gdy równolegle obok gotuje się makaron. 
Potem tylko odpowiednie połączenie składników i całość wędruje do nagrzanego piekarnika. 
W ten sposób praktycznie w ciągu 30 minut jestem w stanie podać gorące, smaczne i treściwe danie, które świetnie odnajdzie się jako szybki obiad:-)
Tortellini w sosie mięsno-pomidorowym 
Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 14 czerwca
Smaczne tortellini w sosie mięsno-pomidorowym!!! 
Dzięki połączeniu pierożków tortellini z mięsno-pomidorowym sosem uzyskujemy pyszne, aromatyczne i banalnie proste danie. Dodatkowym atrybutem jest krótki czas przygotowania :-) 

Oceny: 4,6

Czas przygotowania: 5 min
Czas pieczenia: 25 min
Łączny czas: 30 min
Liczba porcji: 4

Liczba kilokalorii w 100 g makaraonu tortellini: 365 
Białko na 100 g makaronu tortellini: 13 g 
Węglowodany na 100 g makaronu tortellini: 64 g 
Tłuszcz na 100 g makaronu tortellini: 6 g


 Składniki: 

  • pierożki tortellini z mięsem: 1 opakowanie (250 g) 
  • mielona łopatka: 200 g 
  • koncentrat pomidorowy: mały słoiczek 
  • czosnek: 2 ząbki 
  • sól: 1/2 łyżeczki 
  • świeżo zmielony czarny pieprz: szczypta 
  • bazylia lub oregano: 1/2 łyżeczki 
  • białe wytrawne wino: 50 ml 
  • oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia: 1 łyżka 

Przygotowanie:

  • na rozgrzaną oliwę na patelni przenoszę mięso mielone, dodaję ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, koncentrat pomidorowy, sól i pieprz
  • zawartość dokładnie mieszam i smażę na małym ogniu pod przykryciem przez około 15 min.
  • mieszam co jakiś czas, aby sos się nie przypalił
  • w międzyczasie szykuję makaron
  • gotuję w osolonej, gotującej się wodzie 12-14 minut, aż pierożki osiągną odpowiednią konsystencję
  • ugotowane przekładam na cedzak i przelewam ciepłą wodą 
  • po około 15 minutach kończę sos, dodaję zioła, białe wytrawne wino
  • po odparowaniu dodaję przygotowane pierożki, całość mieszam i gotuję jeszcze 2-3 minuty
  • wszystko przenoszę do naczynia żaroodpornego i prószę ziołami 
  • wstawiam do nagrzanego do 200 stopni C piekarnika na 5-10 minut
  • wszystkie składniki są gorące, więc dania nie trzeba zbyt długo zapiekać 
  • podaję póki gorące








  Smacznego !!!



 Tagi: tortellini, mięso mielone, czosnek, bazylia, oregano, oliwa z oliwek, białe wytrawne wino;

piątek, 14 czerwca 2013

" Szarlotka z budyniem "

Szarlotka z budyniem

Autor: Halina Joskowska
Opublikowano: 14 czerwca 2013 r.
Szarlotka to wyrób cukierniczy składający się z półkruchego lub kruchego ciasta 
oraz owoców. Przywędrowała do nas z Francji, a nazwę zawdzięcza księżnej Charlotcie, późniejszej carycy. 
To Careme wieloletni pracownik cara Aleksandra I stworzył to ciasto na jego cześć. 
Osobiście nie przepadam za ciastami z jabłkami ale na prośbę mojej córki postanowiłam upiec wersję z budyniem. Bardzo lubię połączenie masy budyniowej z owocami, więc pomyślałam, a może taka szarlotka przypadnie mi do gustu. Mama zawsze piekła tradycyjną szarlotkę ale mam nadzieję, że dodatek budyniu w niczym nie zaszkodzi i przywoła smak z dzieciństwa. 
Po zjedzeniu kawałka ciasta stwierdziłam, że waniliowa nuta w postaci ziarenek i masy budyniowej oraz słodkie cynamonowe jabłka pomiędzy dwoma warstwami ciasta kruchego to udany melanż :-)
Szarlotka z budyniem Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 5 czerwca 
Wyjątkowa szarlotka z budyniem!!! 
Szarlotka bardzo wszystkim smakowała. Połączenie jabłek i budyniu waniliowego jest wyjątkową kompozycją. Ciasto rozpływało się w ustach i zniknęło z blachy bardzo szybko, co świadczy o jakości wypieku :-) 

Oceny: 4,5
Czas przygotowania: 40 min
Czas pieczenia: 50 min
Łączny czas: 1 godz. i 30 min
Rozmiar porcji: 1 średni kawałek 


Składniki: 


Ciasto: 

  • mąka pszenna lub orkiszowa: 450 g (3 szklanki) 
  • proszek do pieczenia: 1 i 1/2 łyżeczki 
  • cukier (najlepszy byłby drobny do wypieków lub trzcinowy): 3/4 szklanki 
  • cukier waniliowy: 1 opakowanie (16 g) 
  • masło najlepiej Lurpak: 250 g 
  • jajka wiejskie od gospodyni: 2 

Budyń:

  • budyń waniliowy: 2 opakowania 
  • laska wanilii: 1 opakowanie 
  • mleko: 1 litr 
  • cukier: 5 łyżek 

Do posypania: 

  • cukier puder: 1/2 szklanki 
  • cynamon: wedle uznania 

Jabłka: 

  • uprażone z cukrem i cynamonem jabłka: 1 litr 

Przygotowanie:

  1. Mąkę przesiewam na stolnicę, dodaję proszek do pieczenia, cukier, cukier waniliowy, pokrojone w kosteczkę zimne masło i wszystko siekam dokładnie nożem na drobne kawałki ( można umieścić w misie miksera i rozdrabiać mieszadłem ).  
  2. Dodaję jajka i łączę składniki w jedną kulę (po dodaniu jajek składniki w mikserze same zaczną się łączyć w jedną całość ). 
  3. Ciasto dzielę na dwie części. 
  4. Zawijam w folię i wkładam do lodówki. 
  5. Przygotowuję jabłka. 
  6. Gotuję budynie zgodnie z instrukcją na opakowaniu, dodaję ziarenka wyłuskane z laski wanilii oraz cukier. Odstawiam z ognia, przykrywam folią spożywczą, aby nie zrobił się kożuch, nie trzeba studzić.  
  7. Blaszkę o wymiarach 24*40 cm smaruję kawałkiem masła. 
  8. Piekarnik nagrzewam do 180 stopni C (góra i dół bez termoobiegu). 
  9. Pierwszą część ciasta wałkuję na papierze do pieczenia, posypuję papier i wałek mąką. 
  10. Przenoszę rozwałkowane na papierze ciasto do formy tak, aby papier znalazł się na spodzie, doklejam brakujące miejsca ciastem i dokładnie dziurkuję widelcem. Jeżeli ciasto się klei i ciężko wałkuje, proszę się nie zniechęcać, kule zetrzeć na tarce. 
  11. Następnie wykładam jabłka, wyrównuję powierzchnię, wykładam gorący budyń. 
  12. Drugą część ciasta wałkuję tak samo jak poprzednio, podsypując papier mąką. Wykładam na budyń, odklejam z góry papier, ciasto dziurkuję dokładnie widelcem. 
  13. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę przez około 50 minut na złoty kolor. 
  14. Po wystudzeniu ciasto przyprószyłam cukrem pudrem i cynamonem :-)


Ja przekonałam się do szarlotki z budyniem, mam nadzieję, że dla Was również będzie słodką podróżą kulinarną :-)

Pyszności !!!


 Tagi: uprażone jabłka,laska wanilii, budyń waniliowy, cynamon;

piątek, 7 czerwca 2013

" Jajka faszerowane "

Jajka faszerowane

Autor: Halina Joskowska
Opublikowano: 7 czerwca 2013 r.
Jestem amatorem jajek pod każdą postacią, może dlatego, że świat powstał z jaja? :-) 
Może dlatego, że jest symbolem życia, najlepszym źródłem białka w diecie? 
Jajka są bardzo cenione jako posiłek, już starożytni Rzymianie zaczynali każdą ucztę od jajek, a do naszych czasów zachowała się łacińska sentencja: " ab ovo usque ad mala, czyli od jajka, aż do jabłek. Metaforycznie oznacza to " od początku do końca ". 
Jaja są bardzo bogate we wszelkie potrzebne nam minerały i witaminy. 
Dostarczają białka o najwyższej wartości biologicznej spośród wszystkich zjadanych przez nas produktów. Przygotowanie tej potrawy jest bardzo proste i nie jest czasochłonne. 
Ugotowane i przepołowione białka wypełniam farszem przygotowanym z żółtek,wędzonej szynki i szczypiorku. Wszystko doprawiam solą i pieprzem, na koniec połówki dekoruję wyhodowanym w moim warzywniaku szczypiorkiem :-)
Danie jest smaczne i godne polecenia :-)
Jajka faszerowane Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 5 czerwca
Wyśmienite jajka faszerowane!!! 
Niektórych jaja straszą groźnym cholesterolem. Jeszcze kilka lat temu zalecenia żywieniowe ograniczały spożywanie jajek do 2-3 tygodniowo, bo zjedzenie większej ilości ponoć przyczyniało się do podwyższenia poziomu cholesterolu w organizmie. Ostatnio wyczytałam, że Amerykańscy uczeni przeprowadzili badania na około 40 tysiącach mężczyzn w wieku 40-75 lat i 80 tysiącach kobiet w wieku 34-59 lat, nie obciążonych żadnymi ciężkimi schorzeniami typu: cukrzyca, nowotwory, choroby układu krążenia. 
Dowiedziono, że osoby względnie zdrowe zjadające jedno jajko dziennie nie są szczególnie zagrożone chorobą naczyń wieńcowych. 
W ten sposób zanegowano dotychczasową opinię, że zjadanie jaj przyczynia się do rozwoju miażdżycy i chorób serca. Jedynie mała ilość cholesterolu zawartego w pokarmie przenika bezpośrednio do krwi. Ilość cholesterolu w pokarmie w niewielkim stopniu wpływa na jego stężenie we krwi, ponieważ większość jest produkowana przez wątrobę i stąd przedostaje się do krwiobiegu. 
Tak więc jajka możemy spożywać bez obaw, ponieważ nie są już uważane za główne źródło cholesterolu:-) Według Światowej Organizacji Zdrowia około 10 jaj tygodniowo nie jest w stanie zaszkodzić zdrowiu :-)

Oceny: 4,5

Czas przygotowania: 20 min
Czas gotowania: 10 min
Łączny czas: 30 min
Liczba porcji: 5 porcji
Rozmiar porcji: 1 jajko (80 g) 
Liczba kilokalorii w porcji: 219 
Białko na porcję: 8,0 g 
Węglowodany na porcję: 1,0 g 


Składniki: 

  • jajka wiejskie od gospodyni: 5 
  • szynka wędzona: 50 g 
  • majonez: 2 łyżki 
  • szczypiorek: kilka gałązek 
  • sól morska: do smaku 
  • świeżo zmielony pieprz: do smaku 

Przygotowanie:

  1. Jajka gotuję na twardo - 10 minut. 
  2. Studzę, obieram ze skorupek i kroję wzdłuż na pół. 
  3. Delikatnie wyjmuję żółtka. 
  4. Żółtka mieszam z pokrojoną w kosteczkę szynką i posiekanym szczypiorkiem. 
  5. Dodaję majonez, ostatnio zasmakował mi majonez Kielecki, jeśli ktoś się odchudza to polecam majonez w wersji Light. 
  6. Przyprawiam solą i pieprzem do smaku. 
  7. Napełniam masą połówki jaj. 
  8. Podaję na półmisku.

Smacznego !!!


 Tagi: jajka, szynka wędzona, majonez, szczypiorek;

środa, 5 czerwca 2013

" PALMIERY "

Palmiery

Autor: Halina Joskowska
Opublikowano: 5 czerwca 2013 r.
O istnieniu tych ciasteczek dowiedziałam się od mojej córki, która na dzień matki samodzielnie je przygotowała. Łakocie w kształcie serduszek od mojego dziecka, to była fantastyczna niespodzianka. Urzekły mnie uwodzicielskim kształtem i aromatycznym smakiem. 
Receptura jest dobrym patentem na sytuację, kiedy goście w drzwiach, a my nie mamy co podać do kawy. Palmiery "home-made" są bardzo proste w przygotowaniu, wystarczy paczka ciasta francuskiego, odrobina cukru i w zasadzie mamy gotowy deser. 
Biały cukier zastąpiłam brązowym cukrem trzcinowym. 
Dla liczących kalorie dodam, że w supermarketach można nabyć ciasto francuskie w wersji Light :-)

Palmiery 
Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 28 maja
Rewelacyjnie pyszne palmiery!!! 
Ciasteczka przygotowuje się błyskawicznie. 
Ich nazwa wywodzi się od kształtu liści palmy, choć są również nazywane motylkami lub uszami słonia. Pochodzą z kuchni hiszpańskiej. 
Smak łakoci to synteza słodyczy cukru i chrupkości ciasta francuskiego mam nadzieję, że Wam zasmakują:-)  

Oceny: 4,8

Czas przygotowania: 10 min
Czas pieczenia: 30 min
Łączny czas: 40 min
Liczba porcji: 30 ciastek
Rozmiar porcji: 1 ciastko 
Liczba kilokalorii w porcji: 280
                                                                 

                                           Składniki :


  • opakowanie ciasta francuskiego: 400 g 
  • cukier trzcinowy: 60 g 
  • roztrzepane jajko wiejskie od gospodyni: 1 










 Przygotowanie:



  • Piekarnik rozgrzewam do temperatury 200 stopni C (bez termoobiegu). 
  • Cukier trzcinowy nasypuję na blat. 
  • Kładę na nim ciasto i delikatnie wałkuję. 
  • Nie chodzi o to, aby ciasto stało się cieńsze, lecz o to, aby cukier się do niego przykleił. 
  • Ciasto przewracam i znowu zaczynam wałkować. 
  • Tę czynność powtarzam kilkakrotnie. 
  • Zwijam z dwóch stron obsypane cukrem ciasto, chodzi o to, aby utworzyły się dwa ruloniki obok siebie. 
  • Zwinięte ciasto kroję na półtora centymetrowe plastry.     
  • Plastry lekko wałkuję i przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. 
  • Łakocie smaruję roztrzepanym jajkiem.



  • Na blasze trzeba zachować odstępy, bo ciastka nieco urosną. 
  • Wstawiam na 10 minut do piekarnika na drugą półkę od góry. 
  • Po tym czasie wyciągam blachę i delikatnie przewracam ciastka łopatką na drugą stronę.
  • Wstawiam obrócone słodkości jeszcze na 5-7 minut i obserwuję, czy aby cukier nie przypala się za bardzo:-) 
  • Gdy ciasto się zezłoci wyciągam z piekarnika i studzę. 
  • Najlepsze są całkowicie wystudzone, po kilku godzinach uzyskują zamierzoną twardość.

 Smacznego !!!


 Tagi: ciasto francuskie, cukier trzcinowy;

wtorek, 4 czerwca 2013

" SERNIK Z BIAŁEJ CZEKOLADY "

Sernik z białej czekolady


Autor: Halina Joskowska
Opublikowano: 4 czerwca 2013 r.
Po upieczeniu sernika, zawsze odnoszę wrażenie, że właśnie ten wypiek jest idealny, absolutnie doskonały i jeden z najlepszych jakie jadłam:-) Ale w tym przypadku tak jest naprawdę.
Sernik jest wspaniały, rozpływa się w ustach, dość słodki i delikatny, u miłośników białej czekolady niewątpliwie wywołuje ekstazę :-) 
Do masy serowej nie dodaje się mąki, jest lekka i puszysta. Tutaj ważną rolę odgrywa jakość sera. Najlepszy jest ser kremowy, twarogowy firmy President lub trzykrotnie zmielony ser śmietankowy. Wyrazistości smaku dodaje spód, który przygotowałam z masy orzechowo-migdałowej. 
W lodówce unosiła się wspaniała woń wypieku, patrząc na niego miałam ochotę pochłaniać go garściami. Jak to ocenił mój siostrzeniec - "ten sernik to mistrzostwo świata":-) 
Coś w tym jest, bo kolejne kawałki znikały z talerza w błyskawicznym tempie, a blacha została opróżniona w 3 dni. Serniki uwielbiam piec i konsumować, cieszy mnie również, gdy inni próbują i się nimi zachwycają. To naprawdę uskrzydla....:-) Przepis ze strony " Kwestia Smaku ", lekko zmodyfikowany.

Sernik z białej czekolady
Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 1 czerwca
Przepyszny sernik z białej czekolady !!! 
Wyborny sernik o głębokim smaku białej czekolady na kruchym orzechowo-migdałowyn spodzie. 
Jeden z najlepszych serników, jakie w życiu jadłam. Rozpływa się w ustach, a apetyt wzrasta w miarę jedzenia, do tego stopnia, że trudno jest się opanować....:-) 

Oceny: 5,0
Czas przygotowania: 2 godz. i 30 min
Czas pieczenia: 1 godz.
Łączny czas: 3 godz. i 30 min
Rozmiar porcji: 1 średni kawałek

  Składniki: 

  SPÓD: 
  • mąka: 250 g 
  • masło Lurpak schłodzone, pokrojone na kawałki: 200 g 
  • jasny, brązowy cukier: 125 g 
  • zmielone orzechy: 50 g 
  • zmielone migdały: 50 g 
  • żółtko jaja kurzego, wiejskiego: 1 
 MASA: 
  • twaróg śmietankowy najlepiej President: 1 kg
  • drobny cukier do wypieków: 235 g 
  • ekstrakt z wanilii: 1 łyżeczka 
  • mleko: 100 ml 
  • biała czekolada: 400 g 
  • jajka od gospodyni: 5 

Przygotowanie:      


  1. W dużej misce mieszam przesianą mąkę, masło, brązowy cukier, zmielone orzechy i migdały, żółtko. 
  2. Ręką szybko wyrabiam ciasto i formuję kulę. 
  3. Zawijam w folię i wkładam do lodówki na 30 minut. 
  4. Formę 360*245*60 mm smaruję masłem. 
  5. Wychłodzone ciasto wkładam pomiędzy dwa kawałki folii przezroczystej lub papieru do pieczenia i wałkuję na placek nieco większy, niż wymiary blachy. 
  6. Ciasto przenoszę do formy i wykładam nim spód. 
  7. Ponownie schładzam w lodówce przez 2 godziny. 
  8. Piekarnik nagrzewam do 160 stopni. 
  9. Ciasto przykrywam papierem do pieczenia i piekę przez 20 minut. Zdejmuję papier i dalej piekę przez kolejne 5-10 minut, na złoty kolor. 
  10. Dokładnie studzę. 
  11. Ubijam ser z cukrem i ekstraktem z wanilii na kremową masę. 
  12. Dodaję mleko, roztopioną i ostudzoną czekoladę, a na końcu ubite jajka, ubijam wszystko na gładką masę. Jajka (żółtka i białka powinny być ubijane mikserem do czasu, aż utworzą jednolitą masę, zaczną się pienić. Nie należy ubijać jajek na puszystą i gęstą masę. 
  13. Wykładam ją na upieczony spód i piekę w piekarniku w 160 stopniach przez 50-60 minut. Ten czas trzeba kontrolować, sprawdzając patyczkiem, mój piekarnik słabo grzeje i piekłam 90 minut. 
  14. Studzę w piekarniku najpierw zamkniętym, później lekko uchylonym. 
  15. Schładzam w lodówce przez trzy godziny, a najlepiej przez całą noc. 
  16. Dekoracja dowolna. Ja przygotowałam lukier i posypałam kolorowymi wiórkami.


 

W tym miejscu chciałabym zaprezentować sernik z białej czekolady troszeczkę zmodyfikowany, taki sam, a jednak inny. Cukier ograniczyłam do 1/3, w zamian za to dodałam dużo owoców, które nadały znakomitą wartość smakową i wizualną. Przyznam szczerze, że ta koncepcja mnie zachwyca - pozdrawiam :-)









Pyszności :-


 Tagi: orzechy, migdały, twaróg śmietankowy, ekstrakt a wanilii, biała czekolada