środa, 31 lipca 2013

"Chłodnik porzeczkowy"

Chłodnik porzeczkowy


Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 31 lipca 2013 r. Chłodniki są pyszne zdrowe, łatwe do przygotowania, a przy tym nie wymagają specjalnych umiejętności kulinarnych. Szczególnie warto je jeść, gdy żar leje się z nieba i brak apetytu. Te lekkie zupy orzeźwiają dodają energii, gaszą pragnienie, uzupełniają niedobory płynów i nie obciążają żołądka. Na dodatek można je robić z dowolnych składników, przetworów mlecznych, zakwasów, bulionów, owoców i warzyw. Najlepsze chłodniki to te przyrządzane z surowych owoców i warzyw. Dzięki zawartym w nich witaminom i minerałom wzmacniają odporność organizmu, regenerują i utrzymują w świetnej kondycji fizycznej. Mają też korzystny wpływ na urodę, poprawiają stan cery, włosów, zębów i paznokci.Te letnie zupy są niskokaloryczne, pozwalają więc utrzymać zgrabną sylwetkę. Są jednak bardzo sycące, bo zawierają ogromną ilość błonnika. Znakomicie chłodzą i pomagają przetrwać największe upały. Ponieważ mamy sezon porzeczkowy, więc przygotowałam chłodnik z tymi właśnie owocami. Jest to moja wariacja, która powstała z połączenia czerwonej i czarnej porzeczki na bazie jogurtu naturalnego i kefiru, otoczona nutą wanilii. Dodatek makaronu farfalle sprawił, że nie trzeba było myśleć o drugim daniu :-) 
Chłodnik porzeczkowy Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 30 lipca
Orzeźwiający chłodnik porzeczkowy!!! 
Chłodnik porzeczkowy serwowany w cienistym ogrodzie, to szczypta kulinarnej elegancji na upały. Niby zupa z porzeczek ale odpowiednio przyrządzona, potrafi przyjemnie zaskoczyć:-)
Oceny: 4,8 
Czas przygotowania: 20 min 
Łączny czas: 20 min 
Liczba porcji: 4 
Rozmiar porcji: 250 g (1 talerz) 
Liczba kilokalorii w porcji: 252 

Składniki: 

  • jogurt naturalny: 400 g
  • kefir: 400 g 
  • czerwone porzeczki: 300 g 
  • czarne porzeczki: 300 g 
  • cukier waniliowy: 20 g 
  • cukier trzcinowy: 3 łyżki 
  • makaron farfalle: 100 g 

Przygotowanie:

  1. Jogurt i kefir mieszam z cukrem waniliowym (domowej roboty). 
  2. Połowę z przygotowanych owoców miksuję i dodaję do masy jogurtowo-kefirowej, mieszam.
  3. Doprawiam cukrem do smaku i ponownie mieszam. 
  4. Pozostałe owoce dodaję do zupy i ponownie mieszam. 
  5. Na koniec dodaję ugotowany w między czasie makaron i wstawiam zupę do lodówki :-) 
                                                     Podaję udekorowaną porzeczkami:-)






Tagi: czerwone porzeczki, czarne porzeczki, jogurt naturalny, kefir, cukier waniliowy, cukier trzcinowy, 
            makaron farfalle;

 Kwaśnie, no właśnie

poniedziałek, 29 lipca 2013

" Zupa grochowa "

Zupa grochowa


Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 29 lipca 2013 r. Około V w. p.n.e. groch zaczęto uprawiać w Egipcie, gdzie szybko stał się podstawą diety przedstawicieli niższych klas społecznych. Podobnie sytuacja przedstawiała się w Starożytnej Grecji i Rzymie. Groch miał również znaczenie symboliczne. W Grecji, gdy w rodzinie pojawiało się dziecko, rozrzucano wokół niego między innymi ziarna grochu, aby przywołać duchy opiekuńcze. Warzywo to cenione było również ze względu na właściwości lecznicze, a także upiększające. W starożytnym Rzymie z grochu, miodu i jaj przygotowywano krem odmładzający. Około 2000 lat p.n.e. wiedza na temat uprawy grochu dotarła także do Indii oraz Chin. W Polsce warzywo to rozpowszechniono dopiero w XV w. Początkowo groch był traktowany jako pożywienie ludzi biednych i pasza dla zwierząt, jednak odkąd zaczęto spożywać jego nasiona w stanie niedojrzałym - zielony groszek - zagościł również na stołach z wyższych klas społecznych. Z czasem okazało się, że to nie tylko bardzo sycące warzywo, które zawiera białka, tłuszcze, węglowodany ale i bardzo zdrowe. Młode zielone nasiona i strąki są szczególnie bogate w witaminy E,C,K,B1,B6 oraz rozmaite związki mineralne takie jak żelazo potas, magnez, sód niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Atutem grochu jest to, że można go długo przechowywać. W kuchni polskiej groch obok kapusty zajmuje czołową rolę. Nie bez przyczyny te dwa warzywa występują razem w wielu polskich powiedzeniach np. "groch z kapustą". Wartość tego warzywa podkreślana jest także przez wiele staropolskich przysłów ludowych, w których mowa o sposobie jego uprawy oraz pór roku, kiedy groch można siać i zbierać. Ten czas wytyczał kalendarz świąt kościelnych i liturgicznych oraz imieniny świętych np."Święty Józef groch siać karze". Przysłowia mówiły o należytym dbaniu o uprawy "Gdzie Pan na pole nie chodzi, tam groszek się nie rodzi". Wśród uprawianych w Polsce roślin warzywnych groch zajmuje ważne miejsce. Nie jest wprawdzie tak popularny jak ogórek, pomidor, czy papryka ale mimo to często spotyka się go na działkach. Jest ważnym składnikiem wielu tradycyjnych polskich potraw, a chyba najbardziej znana jest grochówka. Bardzo lubię tę zupę, bo przywołuje smaki z dzieciństwa, a unoszący się w powietrzu zapach majeranku działa na mnie kojąco. Zupę tę dobrze jest przygotować dzień wcześniej i wstawić do lodówki. Wtedy wszystkie przyprawy, aromaty, mięso łączą się ze sobą i zupa nabiera dodatkowego smaku i zapachu. Analizując historię grochu natknęłam się na ciekawą informację, że groch powinno się moczyć zalewając go wrzącą wodą i odstawiając na 2-3 godziny. Wtedy zawarte w grochu składniki odpowiedzialne za "gazowe" rewolucje są efektywniej wypłukiwane z ziaren, aniżeli podczas moczenia grochu przez całą noc w zimnej wodzie. Inspiracją do ugotowania tej zupy był przepis z "kwestii smaku" zmodyfikowany :-) 
Zupa grochowa Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 25 lipca.
Aromatyczna zupa grochowa!!! 
Jest wiele sposobów na przygotowanie tej zupy, każdy ma swój niepowtarzalny wspaniały przepis i wydaje mu się, że jest najlepszy na świecie. Mi też się tak wydaje, dlatego gorąco polecam :-) 
Oceny: 4,7 
Czas przygotowania: 15 min Czas gotowania: 1 godz. i 15 min Łączny czas: 1 godz. i 30 min 
Rozmiar porcji: 330 g (1 talerz) Liczba kilokalorii w porcji: 214 Węglowodany na porcję: 23 g Białko na porcję: 14 g Tłuszcz na porcję: 8 g 

Składniki: 

  • ziemniaki: 4-5 
  • woda: 2 litry 
  • mięso np.żeberka, kawałek schabu, łopatka, odrobina wędzonki: 300 g 
  • żółty łuskany groch (połówki): 300 g 
  • marchewka: 1 
  • pietruszka: 1 mała 
  • czosnek: 1 ząbek 
  • oliwa z pierwszego tłoczenia: 2 łyżki 
  • cebulka: 1 
  • mąka: 1 łyżeczka 
  • listek laurowy: 1 
  • ziele angielskie: ziarenka 
  • suszony majeranek: 1 łyżeczka 
  • sól morska: do smaku 
  • świeżo zmielony czarny pieprz: do smaku 

Przygotowanie:


  • do garnka z zimną wodą wkładam mięso (wzięłam żeberka, kawałek wędzonki)i doprowadzam do wrzenia 
  • zmniejszam ogień, ściągam szum i dodaję wypłukany na sicie oraz odsączony groch 
  • gotuję pod przykryciem przez 45-50 minut 
  • pod koniec gotowania wywar solę (około 1/2-2/3 łyżeczki) 
  • ziemniaki obieram i kroję w kosteczkę, zalewam zimną wodą, aby nie ściemniały 
  • marchewkę i pietruszkę obieram i ścieram na tarce o dużych oczkach 
  • do ugotowanego wywaru dodaję odsączone ziemniaki, startą na tarce marchewkę, pietruszkę oraz ząbek czosnku w całości 
  • gotuję przez około 20-25 minut, aż ziemniaki będą miękkie rozgrzewam oliwę na patelni i smażę cebulkę na złoty kolor (pilnować, bo może się przypalić i nadać zupie gorzki smak), dodaję mąkę, mieszam i od razu przekładam do gotującej się zupy 
  • dodaję listek laurowy, ziele angielskie, majeranek, przyprawiam do smaku solą i pieprzem gotuję i zupa gotowa !!!


                                                   smacznego !!! 


 Tagi: groch, majeranek, ziele angielskie, wędzonka, żeberka;

sobota, 27 lipca 2013

" Podkówki orzechowe z nutą wanilii "

Podkówki orzechowe z nutą wanilii

Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 27 lipca 2013 r.
Podkówki to bardzo smaczne kruche i aromatyczne ciasteczka.
Świeżo zmielone orzechy nadały im piękny orzechowy zapach i przyjemną elastyczność ciasta. Ich niepowtarzalny smak świetnie uzupełnia wanilia otulona cukrem pudrem, którą prószymy jeszcze ciepłe łakocie. W przygotowaniu szybkie i proste. Można je długo przechowywać w zamkniętej puszce lub słoiku. Gorąco polecam. Przepis pochodzi z książki "Kuchnia polska - 1990" nieznacznie zmodyfikowany :-) Podkówki orzechowe z nutą wanilii Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 26 lipca. Delikatne podkówki orzechowe z nutą wanilii!!! 
Ciasteczka nie są zbyt słodkie urzekają delikatnością i kruchością. Jest to zdrowa przekąska do podjadania, świetnie się sprawdzają w plenerze na różnego rodzaju piknikach.
Oceny: 4,5 
Czas przygotowania: 40 min 
Czas pieczenia: 10 min 
Łączny czas: 50 min 
Liczba porcji: 30 podkówek 
Rozmiar porcji: 1 ciastko 


Składniki: 


  • mąka krupczatka: 30 dag 
  • masło: 20 dag 
  • żółtka: 3 
  • cukier puder: 5 dag 
  • orzechy włoskie lub laskowe: 5 dag 
  • cukier puder do posypania: 6 dag 
  • laska wanilii: 1/2 

Przygotowanie:

  • mąkę przesiewam przez sitko, dodaję masło, siekam 
  • wkładam surowe żółtka przesiany cukier i zmielone orzechy 
  • ciasto szybko zagniatam pozostawiam je przykryte w lodówce na 30 minut 
  • po wychłodzeniu kształtuję wałeczki o średnicy 1 cm, kroję na kawałki o długości 5-6 cm, nadaję kształt podkówek 
  • ciasteczka układam na blasze z papierem do pieczenia, wstawiam do nagrzanego do 180oC piekarnika piekę 10 minut na jasnozłoty kolor 
  • gorące zdejmuję z blachy za pomocą szerokiego noża układam na kratce z piekarnika i jeszcze ciepłe prószę grubą warstwą cukru pudru zmieszanego z wanilią


  • po oprószeniu układam ciasteczka na półmisku :-)

                                           enjoy your meal !!! 

 Tagi: orzechy włoskie, laska wanilii;

 Z dziećmi i dla dzieci

piątek, 26 lipca 2013

" Ślimaki " z ciasta francuskiego z rodzynkami "

Ślimaki z ciasta francuskiego z rodzynkami

Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 26 lipca 2013 r.
Ciasto francuskie, to wspaniały produkt, dzięki któremu można puścić wodze fantazji i znaleźć całą masę pomysłów na jego wykorzystanie. Świetnie nadaje się do dań na słodko, jak i wytrawnych. Ja pokusiłam się o słodką propozycję, czyli ślimaki z serem i rodzynkami. Są to bardzo proste ciasteczka, które smakują na ciepło i na zimno oraz stanowią idealną przekąskę, czy dodatek do popołudniowej kawy. Łakocie te doskonale sprawdzają się też w letnim piknikowym koszyczku. Może nie są one najbardziej dietetycznymi i najzdrowszymi ciastkami ale za to mają kuszący wygląd i są niezwykle pyszne. Gorąco polecam :-)
Ślimaki z ciasta francuskiego z rodzynkami Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 24 lipca
Pyszne ślimaki z ciasta francuskiego z rodzynkami!!! 
Ekspresowe, "chrupiące" ślimaczki z ciasta francuskiego, banalne w przygotowaniu, efektowne i smaczne. Zdecydowanie polecam wypróbować :-) 
Oceny: 4,8
Czas przygotowania: 10 min
Czas pieczenia: 20 min
Łączny czas: 30 min
Liczba porcji: 19 ślimaków
Rozmiar porcji: 1 ciastko 

Składniki: 

(na niecałe dwie blachy)
  • ciasto francuskie: 400 g (1 opakowanie) 
  • ser biały mielony: 200 g 
  • rodzynki: 100 g 
  • brązowy cukier: 4 łyżki 
  • jajko-wiejskie od gospodyni: 1 

Przygotowanie:

  • najpierw nastawiam piekarnik na temperaturę 200oC 
  • ser mieszam z połową cukru i z rodzynkami


  • ciasto francuskie rozwijam, pokrywam warstwą nadzienia


  • ciasto z powrotem zwijam w rulon


  • kroję je w cienkie plasterki


Ważne!!! jeśli masz czas, możesz ciasto włożyć do lodówki, gdy stężeje, będzie Ci je łatwiej kroić:-) 
  • plastry układam na blasze z papierem do pieczenia smaruję rozbełtanym jajkiem, posypuję resztą cukru i zapiekam 18-20 minut a tak wyglądają te cudeńka :-):-):-)




                                              Bon Appetit !!! 

 Tagi: ciasto francuskie, biały ser, rodzynki, brązowy cukier;

 Z dziećmi i dla dzieci

wtorek, 23 lipca 2013

" Bób z bułką tartą i parmezanem "

Bób z bułką tartą i parmezanem

Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 23 lipca 2013 r.
Bób-to warzywo, które właśnie latem na przełomie czerwca i lipca króluje na polskich stołach. Nie jest ono jednak wynalazkiem naszych czasów, gdyż pamięta najstarsze cywilizacje. Bób był popularny już w kuchni starożytnego Egiptu, Grecji i Rzymu ale również Chin. W Egipcie bób składano w ofierze zmarłym. W starożytnej Grecji był uznawany za źródło życia, miał również swojego patrona bożka Kyamitesa, który trzymał pieczę nad uprawą bobu i to jemu składano ofiary, gdy modlono się o lepszą jakość plonów.
(Ten bób pochodzi z mojego warzywniaka i jestem z niego bardzo dumna.) Bób odgrywał tu ważną rolę również w życiu politycznym i był wykorzystywany przy głosowaniu. Białe ziarna oznaczały "tak", a czarne "nie". W Polsce za początki uprawy uznaje się epokę brązu i żelaza. W okresach nieurodzaju odżywiano się bobem dlatego też popularne było powiedzenie: "bób, kiedy głód" albo "kiedy nie ma głodu, to się nie chce bobu". Najwięcej upraw bobu znajduje się w basenie Morza Śródziemnego na Bliskim Wschodzie i w centralnej Azji dlatego też większość dań z wykorzystaniem tego strączkowego warzywa pochodzi właśnie z tych rejonów. 
W kuchni egipskiej króluje medamis - duszony bób, w kuchni arabskiej - falafel, czyli drobne kulki zrobione z masy przyrządzanej z grochu, bobu lub ciecierzycy. We Włoszech bób często pojawia się na talerzach np.
z dodatkiem boczku czyli fave al guanciale.
Bób, czy jak tam kto woli Broad Bean to bezcenne źródło witamin, minerałów i błonnika, nie wspominając o antyoksydantach. Zawiera witaminę A, witaminę B1 (tiamina), witaminę B2 (ryboflawina), witaminę B6, witaminę C, witaminę E, witaminę PP (niacyna), betakaroten, kwas foliowy . Jest to warzywo, którego nasiona są najbogatsze w białko ze wszystkich motylkowych. W swym składzie posiada również węglowodany wapń, żelazo, fosfor, magnez. Spożycie jednej porcji dostarcza nam 1/3 dziennej dawki błonnika, który zapewnia sytość oraz odpowiada za prawidłową pracę jelit. Dzięki zawartości choliny, wpływa także na lepszą pamięć u osób cierpiących na chorobę Alzheimera. Warzywo to nie zawiera cholesterolu, dlatego jest polecane osobom z chorobami serca i krążenia. Kiedy przeglądałam różne propozycje podania bobu zauważyłam, często powtarzającą się informację o usuwaniu skórki z bobu, która jest niedobra, twarda itd. To jest spory błąd, ponieważ najwięcej witamin i cennych właściwości odżywczych skupia się właśnie tu, dlatego nie wyrzucajcie (nie wypluwajcie) skórki - szkoda !!! Bób kojarzy mi się z dzieciństwem, babcia często przyrządzała go z masłem i pietruszką, a my z siostrami zajadałyśmy się ze smakiem. Mój sposób podania bobu jest nieco inny, bo chciałam, żeby było inaczej i myślę, że fanom bobu na pewno zasmakuje. Ugotowany na miękko bób połączyłam ze zrumienioną na złoty kolor bułką tartą w asyście drobno posiekanego czosnku, tartej skórki z cytryny i szczypiorkiem. Na koniec wszystko doprawiłam solą i pieprzem i przyprószyłam tartym parmezanem. Smaki się połączyły, aromaty wybuchły bukietem i danie gotowe. Bardzo polecam :-) 
Bób z bułką tartą i parmezanem Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 22 lipca
Pyszny bób z bułką tartą i parmezanem!!! 
Jeśli uważasz, że w Twojej kuchni jest lekko i sezonowo to bób z bułką tartą i parmezanem jest na to najlepszym dowodem. To ciekawy sposób na odsłonę walorów smakowych tego warzywa, które w tej postaci można podawać jako przystawkę, lekką przekąskę, dodatek do dania głównego, czy po prostu podwieczorek:-) 
Oceny: 4,8 
Czas przygotowania: 20 min 
Czas pieczenia: 15 min 
Łączny czas: 35 min 
Liczba porcji: 2 
Liczba kilokalorii w 100 g bobu po ugotowaniu: 66 
Białko w 100 g bobu po ugotowaniu: 6 g 
Węglowodany w 100 g bobu po ugotowaniu: 7 g 
Tłuszcz w 100 g bobu po ugotowaniu: 0,4 g 

Składniki: 

( inspiracja Kwestia Smaku, nieznacznie zmodyfikowana )
  • bób - ugotowany i obrany: 1 szklanka
  • oliwa z oliwek (do smażenia): 2 łyżki 
  • bułka tarta: 3 łyżki 
  • czosnek drobno posiekany: 1/2 ząbka 
  • tarta skórka z cytryny: 1 łyżeczka 
  • tarty parmezan: 2 łyżki 
  • szczypiorek: kilka gałązek 
  • sól morska: do smaku 
  • świeżo zmielony czarny pieprz: do smaku 

Przygotowanie:

  • na patelni rozgrzewam 2 łyżki oliwy z oliwek i na średnim ogniu mieszając, rumienię bułkę tartą na złoty kolor 
  • pod koniec dodaję czosnek oraz skórkę z cytryny wszystko razem chwilę podgrzewam mieszając 
  • ugotowany bób przenoszę na patelnię z bułką, doprawiam solą, pieprzem, 
  • dodaję drobno pokrojony szczypiorek i ponownie wszystko mieszam 
  • jeśli zawartość patelni wydaje się być sucha dodaję 1 łyżkę oliwy 
  •  wszystko posypuję tartym parmezanem


                                            Smacznego popołudnia !!! 

 Tagi: bób, czosnek, szczypiorek, parmezan;

  Warzywa Strączkowe - edycja letnia   

sobota, 20 lipca 2013

" Pyszne 25 "

Pyszne 25


Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 20 lipca 2013 r.
Dzisiaj kulinarnie ale trochę inaczej. 
Otóż chciałabym zaproponować książkę Anny Starmach pod tytułem " Pyszne 25". Jest to połączenie 70 przepisów na pyszne śniadania, obiady, podwieczorek i kolacje. Autorka jasno i przejrzyście wskazuje jak należy danie przygotować, więc nawet dla największego kucharskiego beztalencia można znaleźć tu prawdziwe wybawienia. Każda receptura jest opatrzona pięknymi fotografiami. Pani Anna udowadnia, że szybko i tanio naprawdę można stworzyć wspaniałe dania. Polecam dla każdego, kto dopiero rozpoczyna swoją kulinarną przygodę oraz dla tych, którzy myślą, że o przepisach wiedzą już wszystko. 
Książkę otrzymałam na Dzień Matki i od tego czasu praktycznie się z nią nie rozstaję. Do tej pory wykorzystałam sześć przepisów i żaden mnie i moją rodzinę nie zawiódł. 
Mam nadzieję, że pomogę komuś w podjęciu decyzji o jej zakupie. Jest to bardzo dobre wydanie. 
Na szczególną uwagę zasługuje tutaj niezbędnik, w którym zawarte są przepisy na bulion warzywny, majonez, ketchup, winegret, masło klarowane itp.... 
Mnie szczególnie zainteresował przepis na cukier waniliowy, z którego dowiedziałam się, że nie ma on nic wspólnego z wanilią. Od razu kupiłam laski wanilii, przygotowałam domowy cukier waniliowy i powiedziałam sobie, że cukru wanilinowego nigdy więcej nie kupię :-) 
Pożyteczne jest też miejsce na notatki, w którym można dokumentować własne spostrzeżenia jak również swoje pomysły.
Jedyne co mi się nie podoba to miękka okładka uważam, że ta książka powinna być w twardej oprawie i szyta, a nie klejona. 
Pyszne 25 Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 20 lipca
Świetna książka !!! 
Dzięki tej książce naprawdę można się przełamać i pokochać kuchnię :-) 

Oceny: 4,8
Trzymajcie się ciepło :-)

 

piątek, 19 lipca 2013

" Tarta truskawkowa "

Tarta truskawkowa

Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 19 lipca 2013 r. Sezon truskawkowy powoli dobiega końca, a ponieważ uwielbiam smak truskawek zaczęłam zastanawiać się co by tu z nich przygotować na zakończenie. Wiadomo, że owoce sezonowe to podstawa letnich deserów. No dobrze ale jaki to ma być deser - nie wiem.... Kontynuując moje rozważania stwierdziłam, że tarta daje mi wiele możliwości, może być zarówno wytrawna jak i słodka. Tak więc tarta w odsłonie sezonowej. Świetnie !!! Otrzymałam wyjątkowo prosty wypiek składający się z klasycznego kruchego ciasta i truskawek. Żadnych dodatków, to truskawki są tu najważniejsze - tak ma być :-) Ponieważ mamy słoneczną pogodę więc ciasto zjedliśmy na tarasie wśród śpiewu ptaków i soczystej zieleni w rodzinnej atmosferze. To jest urok wakacji, wtedy wszyscy znajdujemy czas dla siebie, co nie zawsze jest łatwe :-) Było bardzo fantastycznie, a orzeźwiający, kwaskowaty smak pozostanie w mojej pamięci do przyszłego roku:-)

Tarta truskawkowa Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 17 lipca
Wytrawna tarta truskawkowa!!! Pyszna krucha tarta, delikatnie chrupie w buzi, wypełniona soczystymi truskawkami, polecam wszystkim, którzy uwielbiają smak truskawek :-) 
Oceny: 4,5 
Czas przygotowania: 10 min 
Czas pieczenia: 25 min 
Łączny czas: 35 min 
Rozmiar porcji: 1 średni kawałek 
Liczba kilokalorii w 100 g: 180 

Składniki: 

  • mąka tortowa: 1 szklanka 
  • mąka orkiszowa: 1 szklanka 
  • cukier drobny do wypieków: 3/4 szklanki 
  • jajko wiejskie od gospodyni: 1 
  • proszek do pieczenia: 1 płaska łyżeczka 
  • masło (użyłam Lurpak): 200 g 
  • truskawki: 50-60 g 

Przygotowanie:

  • owoce dokładnie płuczę i osuszam papierowym ręcznikiem 
  •  jajko ucieram z cukrem, dodaję miękkie masło, mąkę i proszek do pieczenia 
  •  wyrabiam ciasto 
  •  dzielę na dwie nierówne części 
  •  większą wykładam spód blachy oraz boki 
  •  układam owoce


  • przykrywam drugim kawałkiem ciasta (można rozwałkować) 
  • piekę 25 minut w temperaturze 200oC


  • prószę cukrem pudrem i voila !!!


                                                  bon appetit !!!


 Tagi: truskawki, mąka orkiszowa;

środa, 17 lipca 2013

" Tort czereśniowy "

Tort czereśniowy

Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 17 lipca 2013 r.
Czereśnie - symbole lata, owoce te lubią chyba wszyscy, zarówno te najsmaczniejsze prosto z drzewa, jak i podane w cieście, dżemie czy kompocie. Warto je spożywać przede wszystkim w sezonie, wtedy mają najwięcej składników odżywczych. Owoce te zawierają potas, witaminy z grupy B, a przede wszystkim witaminę B 5, wspomagającą leczenie artretyzmu. Są magazynem witaminy A i C, a dzięki obecności bioflawonoidów są zaliczane do przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki. Nazwa czereśnia pochodzi od starożytnego miasta Cerasus (obecna Giresun w Turcji), skąd rzymski wódz Lukullus przywiózł na zachód pierwsze okazy tej rośliny. Owoce te mają szerokie zastosowanie w sztuce kulinarnej, świetnie komponują się w konfiturach, napojach, winach, oraz oczywiście w deserach. Mój torcik przygotowałam na swoje urodziny. To jest najpyszniejszy tort, jaki w życiu jadłam. Może dlatego, że jest pierwszym tortem samodzielnie wykonanym przeze mnie i ma wartość sentymentalną, a może właśnie dlatego, że waniliowy biszkopt tworzy symfonię smaków z czereśniami skąpanymi w śmietankowej masie z kawałkami czekolady....???? 
Polecam na różne okazje.
Tort czereśniowy Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 30 czerwca
Aromatyczny tort czereśniowy!!! Jest to wspaniały letni tort z galaretką i dużą ilością soczystych owoców otulonych pysznym kremem straciatella:-) 
Oceny: 5,0
Czas przygotowania: 2 godz.
Czas pieczenia: 50 min
Łączny czas: 2 godz. i 50 min
Rozmiar porcji: 1 średni kawałek 

Składniki: 

Biszkopt: 

  • jajka (osobno żółtka i białka): 6  
  • mąka tortowa: 100 g 
  • mąka orkiszowa: 70 g 
  • proszek do pieczenia: 1 łyżeczka 
  • cukier drobny do wypieków: 170 g 
  • aromat waniliowy: 1/3 łyżeczki 
Do nasączenia: 

  • woda: 2/3 szklanki 
  • syrop malinowy lub wiśniowy: 3 łyżki 
Krem: 

  • schłodzona śmietanka kremówka 30% lub 36%: 500 g 
  • kwaśna śmietana 12 %: 100 g 
  • likier wiśniowy: 100 ml 
  • cukier puder: 50 g 
  • żelatyna: 6 łyżeczek 
  • cukier wanilinowy: 1 opakowanie 
  • poszatkowana gorzka czekolada lub mleczna jak wolicie: 100g 
  • czereśnie umyte i wypestkowane: 400 g 
  • sok z cytryny: 1 łyżka 
Wykończenie: 

  • schłodzona śmietanka kremówka 30 % lub 36 %: 250 g 
  • poszatkowana gorzka czekolada lub jak wolicie mleczna: 50 g 
  • cukier puder: 2-3 łyżeczki
  • czereśnie umyte i wypestkowane: około 500-600 g 
  • galaretka truskawkowa: 1 opakowanie 
  • cała czereśnia: 1 

Przygotowanie:


Biszkopt: 

  1. Białka ubijam na sztywno i ciągle mieszając, dodaję stopniowo połowę cukru.Miksuję, aż masa będzie gęsta i lśniąca. 
  2. W drugiej misce żółtka ucieram z resztą cukru na jasną kremową masę. 
  3. Dodaję aromat, mieszam. 
  4. Do białek dodaję żółtka, mieszam delikatnie łyżką. 
  5. Mąkę mieszam z proszkiem do pieczenia i przesiewam na jajeczną masę, mieszam delikatnie łyżką.
  6. Ciasto przekładam do tortownicy o średnicy 23-24 cm, wyłożonej papierem do pieczenia, tylko dno. Wyrównuję i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 160oC na funkcji termoobiegu (na funkcji góra-dół 180oC). Piekę przez około 50 minut. 
  7. Po wyjęciu z piekarnika odstawiam do całkowitego ostygnięcia. W celu uzyskania równego biszkoptu przewracam go dnem do góry. Ostygnięty biszkopt kroję w poziomie dwa razy, uzyskuję 3 krążki ciasta. 
  8. Jeden krążek ciasta wkładam z powrotem do tortownicy (zamykam obręcz). 
  9. Syrop mieszam z wodą i 1/3 nasączam ciasto w tortownicy. 
Krem: 

  1. Żelatynę zalewam 1/3 szklanki bardzo gorącej wody i dokładnie mieszam do rozpuszczenia. Odstawiam do ostygnięcia. 
  2. Śmietankę kremówkę ubijam na sztywno z cukrem wanilinowym. 
  3. Śmietanę 12 % mieszam z likierem, cukrem pudrem i sokiem z cytryny, dodaję letnią żelatynę i mieszam. 
  4. Następnie całość przelewam stopniowo do kremówki i mieszam łyżką. 
  5. Na końcu dodaję poszatkowaną czekoladę i delikatnie mieszam. 
  6. Na ciasto w tortownicy przekładam 1/3 kremu i na wierzchu układam połowę czereśni (czyli 200 g).
  7. Przykrywam kolejnym krążkiem biszkoptu, nasączam, nakładam połowę pozostałego kremu i równomiernie układam resztę czereśni (200 g). 
  8. Przykrywam ostatnim krążkiem ciasta, nasączam i nakładam pozostały krem. 
  9. Wyrównuję i wkładam na 1-2 godziny do lodówki ( włożyłam na noc i skończyłam na drugi dzień ).
Wykończenie: 

  1. Galaretkę rozpuszczam w 1 szklance gorącej wody i odstawiam, aż galaretka zacznie tężeć. 
  2. Śmietanę kremówkę ubijam na sztywno z cukrem pudrem, dodaję czekoladę i mieszam. Smaruję nią boki tortu i trochę wierzch przy brzegach, resztę zostawiam do ozdobienia kopułki z czereśni. 
  3. Czereśnie układam na wierzchu tortu i polewam je tężejącą galaretką. 
  4. Wierzch dekoruję śmietanką z czekoladą i całą czereśnią. 
                                                 Tort wstawiam do lodówki na kilka godzin :-)



               Inspiracja i przepis pochodzą z małej wielkiej cukierenki nieznacznie zmodyfikowane :-)

                                               Smacznego !!! 


Tagi: czereśnie, aromat waniliowy, syrop wiśniowy, śmietanka kremówka, likier wiśniowy, gorzka czekolada, galaretka truskawkowa;

wtorek, 16 lipca 2013

"Placuszki z nutą bananową"

Placuszki z nutą bananową

Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 16 lipca 2013 r.
Placuszki z nutą bananową to moja propozycja na drugie śniadanie. Szybkie do wykonania pełne smaku, pulchne, soczyste, wspaniale smakują z pyszną kawą i domowym sosem czekoladowym:-) 
Przepis na te placki znalazłam jakiś czas temu w książce "Pyszne 25" - A. Starmach, nieznacznie go zmodyfikowałam. 
Te wypieki to też podanie bananów w innej formie niż surowej, a przecież spożywanie tych owoców w każdej formie jest dla nas szalenie korzystne. Cenimy ich smak i wartości odżywcze takie jak potas, witaminę C, błonnik, który daje poczucie sytości i ogranicza spożycie przez nas innych, bardziej tuczących pokarmów. Są źródłem cukrów prostych, zapewniających szybki zastrzyk energii. Zawierają również magnez, zwany minerałem antystresowym, który wpływa na pracę mózgu, mięśni, budowę kości i zębów. Banany to najpopularniejsze owoce południowe w Polsce są typowymi przedstawicielami flory międzyzwrotnikowej Azji, Afryki i Australii. Ich nazwa prawdopodobnie pochodzi od arabskiego słowa banan, co oznacza palec. Bardzo podobają mi się ich synonimy: banan rajski, pizang, figa rajska, figa błogosławiona :-) Jeśli jesteście wielbicielami rajskich fig, zachęcam do wypróbowania tych smakołyków:)

Placuszki z nutą bananową Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 15 lipca
Delikatne placuszki z nutą bananową!!! 
Placuszki są zdrowe i sycące, mięciutkie, a dzięki temu, że występują tu rozgniecione banany nieco wilgotne w środku. Podczas smażenia unosi się wspaniały bananowy aromat, będący gwarantują na słodki poranek, a tym samym cały dzień. Czyż nie brzmi to kusząco??? 

Oceny: 4,9 
Czas przygotowania: 15 min
Czas pieczenia: 10 min
Łączny czas: 25 min
Liczba porcji: dla 4 osób


Składniki: 

  • mąka (użyłam tortowej): 150 g 
  • mąka orkiszowa: 150 g 
  • mleko: 150 g 
  • jajka wiejskie od gospodyni: 2 
  • proszek do pieczenia: 1 łyżeczka 
  • cukier waniliowy: 1 łyżeczka 
  • cukier brązowy: 50 g 
  • banany: 3 
  • wiórki kokosowe: 2 łyżki 
  • olej: do smażenia 
Sos: 
  • gorzka czekolada: 1 tabliczka (100 g) 
  • śmietanka kremówka 30%: 50 ml 

Przygotowanie:

  • do miski dodaję przesianą mąkę, mleko, jaja, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia wszystkie składniki mieszam mikserem na gładką masę 
  • banany obieram i rozgniatam widelcem, dodaję do masy 
  •  z przygotowanej masy smażę placuszki na odrobinie oleju



  • czekoladę kroję na małe kawałeczki 
  • w małym garnku gotuję śmietankę, dodaję do niej czekoladę podgrzewam przez chwilę, a następnie odstawiam i czekam na połączenie składników 
  • placuszki podaję z sosem czekoladowym i wiórkami kokosowymi



                                              Buon appetito !!! 


 Tagi: banany, wiórki kokosowe, czekolada deserowa, brązowy cukier;

 Z dziećmi i dla dzieci

poniedziałek, 15 lipca 2013

" Kokosanki "

Kokosanki

Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 15 lipca 2013 r.
Palma kokosowa w sanskrypcie to kalpa vriksha, co dosłownie tłumaczy się jako "drzewo, które zaspokaja wszystkie potrzeby życia". 
W języku malajskim nazywa się pokok seribu guna, 
czyli "drzewo o tysiącu zastosowań". 
Na wyspie Nicobar orzechy kokosowe używane były jako środek płatniczy :-) Roślina ta pochodzi z południowo-wschodniej Azji lub z północno-zachodniej Ameryki Południowej. Owoc palmy kokosowej zawiera dużo nasyconych kwasów tłuszczowych i cukru oraz stanowi bogate źródło żelaza, witaminy C, jak i potasu. Kokos ogólnie kojarzy mi się ze słońcem, plażą, błękitną wodą czyli z tym, co kocham i chyba z tego powodu uwielbiam go w różnych potrawach :-) Poza tym przywołuje smaki z dzieciństwa, szczególnie niezapomniane wakacje na Śląsku, gdzie specjalnie dla nas upieczono te właśnie słodziutkie i chrupiące ciasteczka. Głównym składnikiem kokosanek są wiórki kokosowe. Powstają one z białego i mięsistego miąższu palmy kokosowej, który po ugotowaniu jest wysuszony i starty. To połączenie wiórków, masła i cukru daje nam taki wspaniały efekt. Pierwszy raz je upiekłam i jestem bardzo zadowolona. Pachną w całym domu, idealne do filiżanki dobrej kawy. Są bardzo dobrą alternatywą na niespodziewanych gości :-) 
Inspiracja i przepis pochodzi z książki "Pyszne 25" - A. Starmach.

Kokosanki Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 14 lipca
Aromatyczne ciastka kokosowe!!! Te małe ciasteczka to coś dla fanów kokosu. 
Są kruche i chrupiące z wierzchu i delikatnie ciągnące w środku, idealne do podjadania przy popołudniowej kawie :-)
Oceny: 4,9
Czas przygotowania: 10 min
Czas pieczenia: 15 min
Łączny czas: 25 min
Liczba porcji: 30 kokosanek
Rozmiar porcji: 1 kokosanka 

Liczba kilokalorii w 100 g: 100 
Węglowodany na 100 g: 50 g 
Białko na 100 g: 5 g 
Tłuszcz na 100 g: 5 g 


Składniki (na 2 blachy): 

  • wiórki kokosowe: 250 g 
  • masło: 60 g 
  • cukier: 150 g 
  • sok z cytryny: 1 łyżka 
  • białka: 3 
  • mąka ziemniaczana: 1 łyżka 

Przygotowanie:

  • najpierw rozgrzewam piekarnik do temperatury 180oC 
  • następnie masło wkładam do małego garnka i ogrzewam na małym ogniu, dodaję 100 g cukru i czekam, aż całość się rozpuści 
  • do masła z cukrem dodaję wiórki, mieszam


  • mieszanina będzie dość sypka, studzę ją


  • białka ubijam na sztywno 
  • pod koniec ubijania dodaję stopniowo 50 g cukru, mąką i sok z cytryny 
  •  1/3 białek mieszam dokładnie z wiórkami, a resztę dodaję już stopniowo i mieszam delikatnie 
  •  na blachę wyłożoną papierem do pieczenia nakładam masę małą łyżeczką



  • trzeba pamiętać o zachowaniu odstępów, bo ciasteczka w piecu nieco urosną 
  •  po 15 minutach pieczenia bardzo kruche i delikatne kokosanki gotowe


  • studzę je na kratce z piekarnika




                                                   Smacznego !!! 

                                   Miłego dnia, trzymajcie się ciepło :-) 

     Tagi: wiórki kokosowe;

 Z dziećmi i dla dzieci