środa, 17 lipca 2013

" Tort czereśniowy "

Tort czereśniowy

Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 17 lipca 2013 r.
Czereśnie - symbole lata, owoce te lubią chyba wszyscy, zarówno te najsmaczniejsze prosto z drzewa, jak i podane w cieście, dżemie czy kompocie. Warto je spożywać przede wszystkim w sezonie, wtedy mają najwięcej składników odżywczych. Owoce te zawierają potas, witaminy z grupy B, a przede wszystkim witaminę B 5, wspomagającą leczenie artretyzmu. Są magazynem witaminy A i C, a dzięki obecności bioflawonoidów są zaliczane do przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki. Nazwa czereśnia pochodzi od starożytnego miasta Cerasus (obecna Giresun w Turcji), skąd rzymski wódz Lukullus przywiózł na zachód pierwsze okazy tej rośliny. Owoce te mają szerokie zastosowanie w sztuce kulinarnej, świetnie komponują się w konfiturach, napojach, winach, oraz oczywiście w deserach. Mój torcik przygotowałam na swoje urodziny. To jest najpyszniejszy tort, jaki w życiu jadłam. Może dlatego, że jest pierwszym tortem samodzielnie wykonanym przeze mnie i ma wartość sentymentalną, a może właśnie dlatego, że waniliowy biszkopt tworzy symfonię smaków z czereśniami skąpanymi w śmietankowej masie z kawałkami czekolady....???? 
Polecam na różne okazje.
Tort czereśniowy Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 30 czerwca
Aromatyczny tort czereśniowy!!! Jest to wspaniały letni tort z galaretką i dużą ilością soczystych owoców otulonych pysznym kremem straciatella:-) 
Oceny: 5,0
Czas przygotowania: 2 godz.
Czas pieczenia: 50 min
Łączny czas: 2 godz. i 50 min
Rozmiar porcji: 1 średni kawałek 

Składniki: 

Biszkopt: 

  • jajka (osobno żółtka i białka): 6  
  • mąka tortowa: 100 g 
  • mąka orkiszowa: 70 g 
  • proszek do pieczenia: 1 łyżeczka 
  • cukier drobny do wypieków: 170 g 
  • aromat waniliowy: 1/3 łyżeczki 
Do nasączenia: 

  • woda: 2/3 szklanki 
  • syrop malinowy lub wiśniowy: 3 łyżki 
Krem: 

  • schłodzona śmietanka kremówka 30% lub 36%: 500 g 
  • kwaśna śmietana 12 %: 100 g 
  • likier wiśniowy: 100 ml 
  • cukier puder: 50 g 
  • żelatyna: 6 łyżeczek 
  • cukier wanilinowy: 1 opakowanie 
  • poszatkowana gorzka czekolada lub mleczna jak wolicie: 100g 
  • czereśnie umyte i wypestkowane: 400 g 
  • sok z cytryny: 1 łyżka 
Wykończenie: 

  • schłodzona śmietanka kremówka 30 % lub 36 %: 250 g 
  • poszatkowana gorzka czekolada lub jak wolicie mleczna: 50 g 
  • cukier puder: 2-3 łyżeczki
  • czereśnie umyte i wypestkowane: około 500-600 g 
  • galaretka truskawkowa: 1 opakowanie 
  • cała czereśnia: 1 

Przygotowanie:


Biszkopt: 

  1. Białka ubijam na sztywno i ciągle mieszając, dodaję stopniowo połowę cukru.Miksuję, aż masa będzie gęsta i lśniąca. 
  2. W drugiej misce żółtka ucieram z resztą cukru na jasną kremową masę. 
  3. Dodaję aromat, mieszam. 
  4. Do białek dodaję żółtka, mieszam delikatnie łyżką. 
  5. Mąkę mieszam z proszkiem do pieczenia i przesiewam na jajeczną masę, mieszam delikatnie łyżką.
  6. Ciasto przekładam do tortownicy o średnicy 23-24 cm, wyłożonej papierem do pieczenia, tylko dno. Wyrównuję i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 160oC na funkcji termoobiegu (na funkcji góra-dół 180oC). Piekę przez około 50 minut. 
  7. Po wyjęciu z piekarnika odstawiam do całkowitego ostygnięcia. W celu uzyskania równego biszkoptu przewracam go dnem do góry. Ostygnięty biszkopt kroję w poziomie dwa razy, uzyskuję 3 krążki ciasta. 
  8. Jeden krążek ciasta wkładam z powrotem do tortownicy (zamykam obręcz). 
  9. Syrop mieszam z wodą i 1/3 nasączam ciasto w tortownicy. 
Krem: 

  1. Żelatynę zalewam 1/3 szklanki bardzo gorącej wody i dokładnie mieszam do rozpuszczenia. Odstawiam do ostygnięcia. 
  2. Śmietankę kremówkę ubijam na sztywno z cukrem wanilinowym. 
  3. Śmietanę 12 % mieszam z likierem, cukrem pudrem i sokiem z cytryny, dodaję letnią żelatynę i mieszam. 
  4. Następnie całość przelewam stopniowo do kremówki i mieszam łyżką. 
  5. Na końcu dodaję poszatkowaną czekoladę i delikatnie mieszam. 
  6. Na ciasto w tortownicy przekładam 1/3 kremu i na wierzchu układam połowę czereśni (czyli 200 g).
  7. Przykrywam kolejnym krążkiem biszkoptu, nasączam, nakładam połowę pozostałego kremu i równomiernie układam resztę czereśni (200 g). 
  8. Przykrywam ostatnim krążkiem ciasta, nasączam i nakładam pozostały krem. 
  9. Wyrównuję i wkładam na 1-2 godziny do lodówki ( włożyłam na noc i skończyłam na drugi dzień ).
Wykończenie: 

  1. Galaretkę rozpuszczam w 1 szklance gorącej wody i odstawiam, aż galaretka zacznie tężeć. 
  2. Śmietanę kremówkę ubijam na sztywno z cukrem pudrem, dodaję czekoladę i mieszam. Smaruję nią boki tortu i trochę wierzch przy brzegach, resztę zostawiam do ozdobienia kopułki z czereśni. 
  3. Czereśnie układam na wierzchu tortu i polewam je tężejącą galaretką. 
  4. Wierzch dekoruję śmietanką z czekoladą i całą czereśnią. 
                                                 Tort wstawiam do lodówki na kilka godzin :-)



               Inspiracja i przepis pochodzą z małej wielkiej cukierenki nieznacznie zmodyfikowane :-)

                                               Smacznego !!! 


Tagi: czereśnie, aromat waniliowy, syrop wiśniowy, śmietanka kremówka, likier wiśniowy, gorzka czekolada, galaretka truskawkowa;

4 komentarze:


  1. Torcik wymaga trochę pracy ale efekt końcowy
    wieńczy trud.
    Pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam czereśnie, więc w smaku tego tortu z pewnością zakochałabym się od pierwszego kęsa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Jestem pewna, że tak właśnie by było.
      Dziękuję za komentarz, udanych wypieków :-)

      Usuń
  3. Jak zawsze ma Pani rację -Tort musi być wyjątkowy -ciekawe czy dżem czereśniowy byłby odpowiedni do wykonania tortu -czy to muszą być czereśnie w całości -Mamy czereśnie ale tylko majowo czerwcowe( do 10 czerwca) -Na tych późniejszych jest owoców tylko garstka -Przepraszam czy z dzikich czereśni też moze być tort -(drobniutkie owoce)Po przeczytaniu treści wydaje mi się że czereśnie muszą być w całości -a w kremie likier wiśniowy - smak czereśni trochę podobny do wiśni -To musi być bajka w ustach - czyli efekt zakochania murowany-

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)))