środa, 11 grudnia 2013

"Zupa jarzynowa z ziemniakami i fasolką"

Zupa jarzynowa z ziemniakami i fasolką


Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 11 grudnia 2013 r. Każdą odsłonę zup darzę wielkim sentymentem, to moje ulubione dania, bo są zdrowe pożywne i pyszne. Dostarczają organizmowi płynów, ponieważ głównym składnikiem jest woda, a tej powinniśmy spożywać co najmniej 6-8 szklanek każdego dnia. Woda między innymi ułatwia trawienie, wspomaga przemianę materii, reguluje ciśnienie krwi, temperaturę ciała, usuwa szkodliwe produkty przemiany materii. Naukowcy odkryli, że ludzie, którzy zaczynają swoje posiłki od zup
jedzą o 20% mniej kalorii, ponieważ dają uczucie sytości, zaspokajają pierwszy głód, a tym samym regulują apetyt. Kształtują prawidłowe nawyki żywieniowe, sprzyjają utrzymaniu zgrabnej sylwetki. Zupy są dobrym patentem na jedzenie większej ilości warzyw. To dotyczy szczególnie dzieci, które mają odmienne zdanie na temat ich dobroczynnego wpływu. Aura jesienno-zimowa krótkie dni, wiatr, deszcz, zmienna temperatura mogą wpłynąć na osłabienie organizmu i naszą odporność, dlatego zupa jarzynowa jest beneficjum. Dobór składników zależy tak naprawdę od nas, lub od tego co mamy w lodówce. Niezbędnikiem mojej zupy jest cebula i czosnek, które przygotowują nasz układ odpornościowy do walki z wirusami. Ponadto jest ona wypełniona marchewką pietruszką, selerem, porem, ziemniakami i wzbogacona fasolką szparagową pochodzącą z mojego ogródka. Bardzo cenię to warzywo ze względu na wysokie wartości odżywcze - posiada sporo krwiotwórczego żelaza, potasu, magnezu, przyjaznych układowi nerwowemu witamin z grupy B, błonnik pokarmowy oraz pożywne i zdrowe białko. Obniża poziom cukru we krwi, zaleca się jego stosowanie w cukrzycy chorobach nerek, przy osłabieniu mięśnia sercowego. Fasola ma bardzo odległą historię, ponieważ została udomowiona przez Indian na długo przed podbojem tych ziem przez hiszpańskich konkwistadorów. Zresztą ci ostatni rychło docenili jej zalety i sprowadzili jej nasiona do "Starego Świata", przyczyniając się do rozpowszechniania tej rośliny na skalę towarową nie tylko na kontynencie europejskim ale również w Afryce i Azji. Wszystkie warzywa podsmażyłam na patelni, aby wzmocnić i pogłębić smak potrawy, następnie połączyłam z wywarem mięsnym i rozpoczęłam gotowanie - najważniejszy proces kreowania zupy, bo to właśnie tu powolutku przenikają substancje odżywcze i bogate witaminy z warzyw do bulionu. Na koniec dodałam natkę pietruszki, bazylię i posiekany estragon oraz zagęściłam tartym parmezanem i żółtkiem. Uzyskałam aromatyczne danie pełne jesiennych smaków rozgrzewające i sycące z nutką tęsknoty za latem:-) 
Zupa jarzynowa z ziemniakami i fasolką Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 10 grudnia. Odżywcza zupa jarzynowa z ziemniakami i fasolką! W tej zupie ogromną rolę odgrywa estragon, który wydobywa z niej nieznane ukryte pokłady aromatów, dające ogromną satysfakcję i pełnię radości:-) 
Oceny: 4,9 
Czas przygotowania: 30 min Czas gotowania: 50 min Łączny czas: 1 godz. i 20 min Liczba porcji: 4 porcje Rozmiar porcji: 1 talerz (ok. 250 g) 
Liczba kilokalorii w porcji: 147 Białko na porcję: 7 g Tłuszcz na porcję: 3 g Błonnik na porcję: 6 g 

Składniki: 

Przepis zaadaptowany z "Kwestii Smaku" nieznacznie zmodyfikowany. 
  • marchewka: 1 
  • pietruszka: 1/2 
  • seler: kawałek 
  • por: 1/2 małego 
  • cebula: 3 małe 
  • fasolka szparagowa: garść 
  • ziemniaki: 4 średnie 
  • masło klarowane: 1 łyżka 
  • olej kujawski: 1 łyżka 
  • żeberka: 300 g 
  • golonka: 1/2 
  • czosnek: 1 ząbek świeży 
  • estragon (ewentualnie suszony): 1 łyżeczka 
  • bulion warzywny lub drobiowy, może być woda np. mineralna: 2 litry 
  • ziele angielskie: 2 
  • listek laurowy: 2 
  • sól morska: do smaku 
  • świeżo zmielony czarny pieprz: 3/4 łyżeczki 
Dodatki: 
  • posiekana natka pietruszki: 1 łyżeczka 
  • posiekany koperek: 1 łyżeczka 
  • bazylia (dodałam suszonej): 1/2 łyżeczki 
  • drobno tarty parmezan: 1 szklanka 
  • żółtko: 1 

Przygotowanie:

  • włoszczyznę dokładnie płuczę warzywa korzeniowe skrobię, odcinam liście z marchewki pietruszki i selera 
  • marchewkę kroję na plasterki 
  • pora kroję na 1/2 cm plasterki 
  • cebulę kroję w kosteczkę 
  • fasolkę płuczę, odcinam końce, kroję na 1/2 cm kawałki 
  • ziemniaki skrobię, kroję w kosteczkę, wkładam do miski i zalewam zimną wodą, aby nie ściemniały 
  • na dużej patelni podgrzewam masło z oliwą, kiedy jest gorące wkładam mięso i obsmażam je dokładnie z każdej strony około 8 minut, doprawiam solą i pieprzem przenoszę do dużego garnka z bulionem i gotuję 
  • następnie na patelnię wkładam cebulę obrany ząbek czosnku, pora oraz suszony estragon smażę mieszając przez około 5 minut 
  • dodaję warzywa korzeniowe marchewkę pietruszkę, seler, fasolkę, odcedzone ziemniaki, ziele angielskie i listki laurowe mieszam i smażę około 10 minut




  • przenoszę zawartość patelni do bulionu z mięsem po zagotowaniu doprawiam solą morską
  • gotuję pod uchyloną pokrywą przez około 20-30 minut do miękkości warzyw 
  • na koniec dodaję posiekaną natkę pietruszki, koperek, bazylię, a także posiekany świeży estragon jeśli go mamy 
  • dodaję drobno starty parmezan mieszam, aż się rozpuści 
  • wyłączam ogień pod garnkiem i dodaję żółtko uprzednio rozprowadzone z kilkoma łyżkami gorącego wywaru 
  • łowię liście laurowe z zupy, bo nie cierpię ich w talerzu, czosnek, ewentualnie seler 
  • doprawiam świeżo zmielonym pieprzem 
  •  zupę podałam z grzankami


                                                      Smacznego! 


Tagi: włoszczyzna, fasola, masło klarowane, żeberka, golonka, czosnek, estragon, bulion, parmezan, bazylia, grzanki;

4 komentarze:


  1. Jesienną porą warto sięgnąć po talerz takiej ciepłej rozgrzewającej zupy, bo oprócz walorów smakowych, dzięki zawartym w warzywach minerałom i witaminom zwiększa odporność oraz pozytywnie wpływa na zdrowie.
    Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby proste danie -A tyle ma walorów pożytecznych dla zdrowia-Kto lubi - powie że smakiem też można się zachwycić i ma rację - Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do czosnku - To jeden z Profesorów -wypowiadał się na temat jego skuteczności
    że czosnek nie pomaga w czasie grypowym - Bo wirusy już się do niego przyzwyczaiły- Ale że lepiej kupić lekarstwo z apteki a nie stosować zioła - typu czosnek czy kwiat lipy - Na pewno producenci farmaceutyków- nie mogą wyżyć od pierwszego - do 31 danego miesiąca - - i muszą zwalczać konkurencję - I muszą reklamować skuteczność antybiotyków - Reklama dźwignią handlu-Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

  4. Myślę, że jest to nagonka medialna.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)))