wtorek, 1 lipca 2014

"Konfitura truskawkowa"

Konfitura truskawkowa


Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 1 lipca 2014 r. Truskawki, to niewątpliwie jeden ze smaczniejszych symboli lata. A przy tym bardzo zdrowy i nawet leczniczy. Na te czerwone słodkie i soczyste owoce czekamy z utęsknieniem cały rok. Gdy nacieszymy się już ich smakiem, jedząc je z cukrem, śmietanką lub w deserach, nachodzi nas refleksja jak ten smak lata zatrzymać na dłużej. I okazuje się, że można zamknąć smak truskawek w słoiku, przygotowując konfitury. Wystarczą truskawki i cukier żelujący, wszystko odstawiamy na 3-4 godziny, gotujemy 4 minuty i gotowe. Otrzymałam konfiturę intensywnie pachnącą truskawkami, z dużymi kawałkami owoców, zawieszonymi
w bardzo gęstym syropie. Konfitura bardzo prosta w przygotowaniu, smak zaskakujący, a świadomość, iż samemu się ją zrobiło, wie się co jest w środku, że takiego rarytasu nie znajdziemy na sklepowych półkach, napawa dumą. Moi domownicy, którzy do tej pory średnio zajadali się konfiturami, czy dżemami teraz proszą o więcej. Otrzymałam 6 słoiczków, ale trzeba będzie dorobić, bo zostały tylko dwa. To jest szalenie sympatyczne, pokazuje, że konfitura smakuje, więc zachęcam do samodzielnego przyrządzenia. Właśnie teraz, kiedy truskawki mają dobrą cenę, konformizm w tym przypadku nie popłaca. Pomyślmy, że w środku zimy otwieramy słoiczek naszej aromatycznej konfitury i czujemy zapach prawdziwego lata. Właśnie dla tych chwil warto się dziś poświęcić. Poza tym smarowidło spełnia się jako dodatek do wszelkiego rodzaju pieczywa. Wyśmienicie smakuje ze świeżą bagietką lub ciepłymi tostami, znakomicie nadaje się do wypieku ciast i dekoracji deserów, idealne do omletów, czy naleśników. Pyszny dodatek do lodów oraz gofrów z bitą śmietaną :))) 
Konfitura truskawkowa Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 29 czerwca. Wykwintna konfitura truskawkowa! 
Kupując truskawki trzeba zwrócić uwagę, na ich wygląd - czy są zdrowe, suche i niepogniecione. Owoce zbierane w deszczu szybko pleśnieją i fermentują. Truskawki na przetwory powinny mieć intensywny kolor, smak i zapach oraz podobną wielkość. Kupując mało dojrzałe owoce, można je pozostawić na noc w przewiewnym miejscu - np. na balkonie. Dzięki temu nie tylko ładnie się zabarwią, ale też staną się słodsze. Suche, świeże owoce należy przechowywać w suchym i chłodnym miejscu nie dłużej niż dobę. Wilgotne (np. opłukane) szybko zepsują się nawet w lodówce. Przebrane truskawki najlepiej jest ułożyć na sicie i umyć pod niezbyt silnym strumieniem zimnej, bieżącej wody, ciepła sprzyja wymywaniu składników odżywczych. Umyte owoce należy dokładnie osączyć i odszypułkować. Nie zaleca się zaczynać oczyszczania truskawek od usuwania szypułek, bo wtedy łatwo chłoną wodę i tracą cenne składniki. Francuzi mówią, że "woda kradnie im smak". Po wystudzeniu konfiturę przechowywać w temperaturze zbliżonej do pokojowej, wówczas unikniemy ich scukrzania:))) 
Oceny: 5,0 
Czas przygotowania: 4 godz. Czas gotowania: 4 min Łączny czas: 4 godz. i 4 min 
Liczba porcji: 6 słoiczków





Składniki: 

Skorzystałam z przepisu zamieszczonego na opakowaniu cukru żelującego :))) 
  • truskawki: 1 kg 
  • cukier żelujący 1:1 1 kg 

Przygotowanie:

  • truskawki dokładnie płuczę pod bieżącą wodą, usuwam szypułki
  • odmierzam 1 kg 
  • kroję na kawałki, wrzucam do dużego garnka, dodaję cukier żelujący i mieszam 
  • pozostawiam w przykrytym naczyniu na 3-4 godziny w chłodnym miejscu (w lodówce) 
  • w międzyczasie 2-3 razy mieszam 
  • następnie doprowadzam do wrzenia ciągle mieszając, 
  • po zagotowaniu, gotuję na średnim ogniu jeszcze przez 4 minuty, co chwila mieszając 
  • od razu przelewam do wysterylizowanych słoików (słoiki i zakrętki wstawiam do zimnego piekarnika, następnie rozgrzewam go do 120oC i wyparzam przez około 30 minut)
  • następnie za pomocą wilgotnej szmatki, wycieram okolice gwintu słoika i natychmiast zamykam 
  • do każdego słoika daję mniej więcej po tyle samo owoców, jak soku 
ponieważ w powietrzu roi się od mikroorganizmów, które powodują psucie żywności, pasteryzuję słoiki, czyli podgrzewam je, aby zabić wszystkie obecne mikroorganizmy:
  • przygotowuję gorącą kąpiel wodną - wstawiam je do dużego garnka (słoiki nie mogą stykać się ze sobą) 
  • wlewam wodę na około 2/3 wysokości słoika 
  • gotuję na umiarkowanym ogniu przez około pół godziny 
  • uzyskane ciepło jest wystarczające, aby zapewnić bezpieczeństwo mikrobiologiczne 
  • studzę i przechowuję w spiżarni :)))




                                 Smacznego !!! 


Tagi: truskawki, cukier żelujący 1:1;

Lato w pełni!

7 komentarzy :


  1. zamknięte w słoiczku truskawki, niewątpliwie będą cieszyć nasze oko i podniebienie w czasie długiej i srogiej zimy - pyszności :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wpis.

    Pozdrawiam :)

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)))