piątek, 1 lutego 2013

"Chrupiące placki"

Chrupiące placki


Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 1 lutego 2013 r. Te placki kojarzą mi się z dzieciństwem niosącym ukojenie i przeganiającym wszelkie smutki i troski. Pamiętam przygotowywane przez babcię chrupiące placki ziemniaczane posypane cukrem.To było pyszne:-) Zastanawiam się skąd wziął się pomysł na placki z tartych ziemniaków. Myślę, że właściwości tych warzyw były bezpośrednim przyczynkiem do tworzenia tego boskiego dania. Bo trzeba wiedzieć, że bulwy ziemniaczane są źródłem węglowodanów, białek, witamin ( C, B1, B6, PP ), minerałów ( Mg, K, P ), zawierają błonnik. Są skutecznym sposobem w leczeniu wielu chorób i dolegliwości. Krąży opinia, że kartofle są bombą kaloryczną:-)Nic bardziej mylnego!!! Te warzywa same w sobie nie
tuczą ale już dodatki takie jak sosy, masła, śmietany niekorzystnie wpływają na nasz organizm. Dobrze przyrządzone ziemniaki dostarczają nam wiele cennych składników potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu dlatego spożywajmy ich jak najwięcej. Do moich placuszków stosuję ziemniaki kulinarne typu B, czyli średnio twarde, bo takie są najlepsze:-) Chrupiące placki Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 27 stycznia. Fantastyczne placki! Tradycyjnie placuszki prószę domowym cukrem waniliowym, piję kawę zbożową z mlekiem i uciekam w zamierzchłe czasy:-) 
Oceny: 4,8 
Czas przygotowania: 15 min Czas smażenia: 6 min Łączny czas: 21 min 
Liczba porcji: 2 
Liczba kilokalorii w 100 g: 261 Białko na 100 g: 6 g Tłuszcz na 100 g: 14 g Węglowodany na 100 g: 28 g Błonnik na 100 g: 3 g 

Składniki: 

  • ziemniaki: 1 kg 
  • mąka orkiszowa: 2 czubate łyżki 
  • jaja wiejskie: 2 
  • cebula: 1 
  • sól morska: do smaku 
  • świeżo zmielony czarny pieprz: 1 płaska łyżeczka 
  • gałka muszkatołowa: szczypta 
  • olej roślinny: do smażenia 
  • domowy cukier waniliowy: do przyprószenia 

Przygotowanie:

  1. Najpierw bardzo cienko obieram ziemniaki, ścieram je na tarce o drobnych oczkach. 
  2. Z cebulą robię to samo. 
  3. Do masy ziemniaczanej dodaję kolejno cebulę, jajka, sól, pieprz, gałkę muszkatołową. 
  4. Wszystko mieszam, po czym dodaję mąkę, aby masie nadać odpowiednią konsystencję. 
  5. Na patelni rozgrzewam olej i łyżką stołową nakładam ciasto, formując ładne placuszki. 
  6. Smażę z obu stron (na jednej stronie około 3 min.) na złoty brąz, na grubość ok. 0,5 cm. 
  7. Wykładam na papierowy ręcznik, aby usunąć nadmiar tłuszczu, a następnie przekładam na ogrzany talerz.

                               Smacznego! 


Tagi: ziemniaki, mąka orkiszowa, sól morska, gałka muszkatołowa, olej kujawski, domowy cukier waniliowy;

1 komentarz:

  1. Jeżeli placki ziemniaczane kojarzą ci się z dzieciństwem niosącym ukojenie i przeganiającym smutki i troski to myślę, że warto będzie je przygotować.
    Degustowanie będzie ucztą zarówno dla ciała jak i ducha.
    Ściskam:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)))