piątek, 28 marca 2014

"Muffiny"

Muffiny


Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 28 marca 2014 r. Muffinki piekłam pierwszy raz, może nie są one idealne, ale są moje, przygotowane własnoręcznie i pyszne. Warto skusić się do samodzielnego pieczenia tych słodkości, bo oprósz smaku, dają także dużo kulinarnej satysfakcji. Ich przygotowanie nie jest ani trudne, ani czasochłonne, nie wymaga też żadnych wymyślnych składników. Do
upieczenia babeczek wystarczy kilka podstawowych produktów, ulubionych dodatków (czekolada, kakao orzechy, cynamon, skórka cytrynowa, budyń) czy owoców (banany, maliny, truskawki, jagody), dobre chęci i odrobina silnej woli, by nie spałaszować całej porcji zaraz po wyjęciu ich z piekarnika. Inspirację znalazłam na blogu Elizy Mórawkiej, ponadto chciałam wypróbować nową blachę, która cierpliwie leżała w szufladzie i czekała na swój czas. Historia muffinek sięga wiktoriańskiej Anglii. A wymyśliła je służba, która to przygotowywała je popołudniami zebrawszy resztki chleba z wczorajszego dnia, kawałeczki masy ciastowej, pozostałej po przygotowaniu ciasta dla rodziny, u której się pracowało, a także ugotowane i zgniecione ziemniaki. Z tych trzech składników lepiło się nowe "biedne" ciasto i smażyło je na dużej tafli - muffinki wychodziły miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Szybko zostały odkryte przez wyższą klasę i stały się ulubioną słodkością do popołudniowej herbaty. Jadło się je w sposób, że przepoławiało i bezpośrednio przed spożyciem przypiekało na ogniu. Muffinki sprzedawano także na ulicach przez tak zwanych "Muffin men", którzy trzymali je w drewnianych pojemnikach zawieszonych na szyi. Pierwsze muffinki angielskie miały kształt pierścienia i były pieczone nad ogniem lub na patelni. Muffinki zawitały także do Ameryki. Te amerykańskiego pochodzenia znacznie różniły się od angielskiego pierwowzoru: pieczone były w pojedynczych foremkach i swoim kształtem przypominały malutkie ciasta. Masa ciestna nie była tak jednolita i zwarta jak ta angielska, a o rzadszej konsystencji. Do dnia dzisiejszego można wyróżnić dwa rodzaje muffinek angielskie i amerykańskie. Muffinki to amerykańska duma - trzy amerykańskie stany obrały sobie jeden rodzaj muffinek na swój kulinarny symbol i tak: Nowy Jork - szczyci się najlepszymi muffinkami z jabłkami, Massachusetts - muffinkami kukurydzianymi, a Minnesota - wybrała muffinki z jagodami vel borówką amerykańską (sławne blueberry muffins). Do nas przywędrowały z USA i w ciągu kilku lat opanowały kawiarnie, restauracje i ...nasze kuchnie. Właśnie dlatego, że są bardzo proste w wykonaniu, nawet jeśli nie posiada się talentu kulinarnego. Są też jednym z najszybszych deserów, ich wykonanie zajmuje dosłownie pół godziny razem z upieczeniem. Przygotowałam dwa przepisy w wersji na słodko, na zachętę jak najszybszego wypróbowania tych prostych w przyrządzaniu, a jakże doskonałych babeczek :-) Muffiny Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 27 marca
Muffiny rozpływające się w ustach! 
Przygotowując muffiny, możemy wykorzystać swoją wyobraźnię i smak, co daje nam gwarancję dobrej i ciekawej kuchni :-) 
Oceny: 4,7 
Czas przygotowania: 10 min Czas pieczenia: 25 min Łączny czas: 35 min
Liczba porcji: 12
Rozmiar porcji: 1 muffinka

 


Składniki: 


Bazowy przepis na 12 muffinek (standardowa forma do ich wypieku ma właśnie 12 wejść) 

  • jajka: 2 
  • drobny cukier: 130 g 
  • naturalny ekstrakt z wanilii: 1 łyżeczka 
  • mąka pszenna: 250 g 
  • proszek do pieczenia: 2 płaskie łyżeczki 
  • utłuczony zielony kardamon: 1 łyżeczka 
  • masło: 100 g 
  • mleko: 200 ml 
  • kokos: do posypania 
I przepis w wersji na słodko - muffiny z masłem orzechowym i konfiturą czereśniową 

  • masło orzechowe: 1 łyżeczka/1 muffina 
  • konfitura czereśniowa: 1 łyżeczka/1 muffina 
  • kokos: do przyprószenia 
II przepis w wersji na słodko - muffiny z bananem i nutellą

  • cienkie plasterki banana: 3-4 
  • nutella: 1 łyżeczka 
  • kokos: do przyprószenia

Przygotowanie:



  • jajka ucieram z cukrem i wanilią na kogel mogel 
  • mąkę przesiewam przez sitko razem z proszkiem do pieczenia, dodaję kardamon masło rozpuszczam w garnuszku, dodaję do niego zimne mleko 
  • kogel mogel łączę z masłem i mlekiem, następnie delikatnie dodaję i mieszam (łyżką lub szpatułką, nie miksować) mąkę z proszkiem 
  • 12-dołkową formę do muffinów wykładam papilotkami 
  • do każdego wlewam ciasto





  • w przypadku wersji na słodko - zrobiłam 8 muffinek - 
I przepis - na spód dołka daję 2 łyżeczki masy + 1 łyżeczka masła orzechowego + 1 łyżeczka konfitury czereśniowej, na wierzch reszta masy, prószę kokosem wedle uznania
II przepis - na spód 2 łyżeczki masy + 3-4 cienkie plasterki banana + 1 łyżeczka nutelli, na wierzch reszta masy + kokos do przyprószenia



  • piekarnik nagrzewam do 200oC (góra, dół) 
  • wstawiam muffiny i piekę 20-30 minut (piekę do suchego patyczka) 
  • upieczone muffiny są rumiane



                                                      Smacznego !!! 

Tagi: naturalny ekstrakt z wanilii, zielony kardamon, masło orzechowe, konfitura czereśniowa, banany, nutella;

9 komentarzy:


  1. Mnie przypadła do gustu opcja z bananami. Banan i nutella to wyjątkowe połącznie, które idealnie ze sobą współgra.
    To jest znakomita propozycja, gdy potrzebujemy czegoś wilgotnego, smacznego z czekoladowym akcentem.
    Zapraszam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię taki muffinki, pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To musi być wyjątkowy smak -nawet trudny do wyobrażenia -Warto zapamiętać ten przepis -

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznosci :) rzucilabym sie na kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm... ależ apetycznie wygląda! kocham takie połączenia smaków!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)))