środa, 3 lipca 2013

" Pączki ptysiowe "

Pączki ptysiowe


Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 3 lipca 2013 r. Smaczne pączki, które można przygotować w bardzo szybki sposób. 
Są bardzo dobrym rozwiązaniem, gdy niezapowiedziani goście za drzwiami. Ponadto dobrze sprawdzają się na wszelkiego typu dziecięcych imprezach, bardzo szybko schodzą, trudno im się oprzeć :-) 
Dla amatorów zdrowej kuchni polecam pączki ptysiowe z mąki orkiszowej.






Co prawda wygląd może nie jest najciekawszy, bo są ciemne ale zawartość -
samo zdrowie - polecam :-)







Pączki ptysiowe Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 2 lipca.
Idealne pączki ptysiowe!!! 
Te pączki mają w sobie coś, co sprawia, że wielu z nas chętnie po nie sięga. 
Dla mnie to fakt, że rozpływają się w ustach.
Są idealne do popołudniowej kawy.....:-) 

Oceny: 4,8
Czas przygotowania: 20 min
Czas pieczenia: 5 min
Łączny czas: 25 min
Rozmiar porcji: 1 pączek 

Składniki: 

  • mąka (użyłam tortowej): 400 g
  • woda: 300 ml 
  • masło: 80 g 
  • jajka wiejskie od gospodyni: 3 
  • cukier: 2 łyżki 
  • cukier waniliowy: 1 łyżeczka 
  • olej do smażenia: ok. 0,5 l (zależy w jak dużym naczyniu będziesz smażyć pączki) 
  • cukier puder: do posypania 

      Przygotowanie:

  • w garnku gotuję wodę z masłem i cukrem czekam, aż składniki się rozpuszczą

  • wtedy jednym ruchem wsypuję do garnka mąkę oraz cukier waniliowy


  • delikatnie podgrzewam garnek, dokładnie mieszając, ciasto powinno nieco wyschnąć 
  • po mniej więcej 3 minutach, gdy ciasto zacznie odklejać się od łyżki, zdejmuję garnek z ognia
  •  ciasto przekładam do miski 


  • gdy ciasto nieco wystygnie, wbijam do niego pojedynczo jajka, mieszam mikserem na gładką masę (za pierwszym razem tej czynności dokonywałam łyżką - odradzam, ponieważ składniki na początku nie chcą się połączyć, to była normalna orka!!! ) 
  • z masy lepię kuleczki wielkości orzecha włoskiego

  • w garnku o szerokim dnie rozgrzewam olej, sprawdzam jego temperaturę poprzez zanurzenie w nim kawałka ciasta: gdy tłuszcz zacznie skwierczeć, to znaczy, że można smażyć pączki 
  • pączki wrzucam pojedynczo do tłuszczu i smażę około 5 minut 
  • usmażone pączki przekładam na kawałek papierowego ręcznika, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu
  • podaję z cukrem pudrem :-) 
 Otrzymałam 27 pączusiów.....:-)
   (źródło przepisu - "Pyszne 25" - Anna Starmach)


  Buena Appetite

1 komentarz :


  1. Pączki rozpływają się w ustach, są tak dobre, że trudno im się oprzeć....

    Słodkości :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)))