czwartek, 31 stycznia 2013

" FETTUCCINE Z KARCZOCHAMI I KIEŁBASKAMI "


Zauważyłam, że szparagi nie są Wam obce i bardzo je lubicie kosztować.
A jak wygląda sprawa z karczochami ???
Dzisiejsze rozważania na temat tego co jem i co znajduje się na moim talerzu chciałabym poświęcić wspomnianym warzywkom :-)

Otóż są to warzywa, których uprawa w naszym kraju nie jest jeszcze upowszechniona.
Ale co tam, wystarczy pójść do marketu i zakupić.
Tylko przy zakupie zwracajcie uwagę, aby nie były zbyt wielkie, ściśle zamknięte i z nie zbrązowiałymi płatkami.
Korzenie uprawy karczochów sięgają czasów starożytnego Rzymu i Grecji, tutaj stanowiły ważny element diety. 
Popularna nazwa karczoch zwyczajny - CYNARA SCOLYMUS. 
Zawierają one niewielkie ilości białka, węglowodanów, witaminy C wspomagającej pracę naszego układu odpornościowego oraz 
witaminy z grupy B.
Spożywanie wyciągów z tych warzyw może zmniejszyć poziom złego cholesterolu (LDL) we krwi, a także działa rozkurczowo na mięśnie gładkie jelit oraz dróg moczowych.
Warto też wspomnieć, że karczochy mogą działać moczo i żółciopędnie.
Częścią jadalną naszych bohaterów są kłącza i grube mięsiste ogonki liściowe oraz środkowe nerwy liści.
Kardy mają działanie lecznicze i naprawdę warto je konsumować.
Możemy je jeść z chlebem, makaronem, ryżem przyrządzać w różny sposób- gotować, smażyć, zapiekać:)
Prawdziwa brawura !!! 


Ponieważ bardzo lubię makarony, toteż do mojej potrawy będę potrzebować:

4 karczochy
2 białe surowe kiełbaski wieprzowe
6-8 łyżek oliwy extra vergine
2 przepuszczone przez praskę ząbki czosnku
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 łyżeczka posiekanego świeżego rozmarynu
szczypta mielonych nasion kopru włoskiego
sól morska
świeżo zmielony pieprz
kruszone chili
350 g makaronu fettuccine

do dekoracji: 

natka pietruszki
świeżo zmielony parmezan

Karczochy starannie czyszczę, nożem obcinam 1/5 wysokości ( mniej więcej ), usuwam czubki liści, zdejmuję i wyrzucam liście zewnętrzne.
Przecinam karczochy pionowo na ósemki, usuwam włoski.
Dobrze płuczę, osuszam ręcznikiem papierowym.
Na patelni rozgrzewam oliwę, dodaję karczochy i czosnek, smażę powoli 
ok. 15 minut.
Dodaję zioła i przyprawy, a kiedy zapachną, wkładam wyjęte z osłonki mięso z kiełbasek.
Smażę razem, rozdrabniając mięso.
Jeśli masa jest sucha, dodaję kieliszek białego wina i pół szklanki wody, czekam aż odparuje.
Makaron gotuję al dente w osolonym wrzątku, przecedzam.
Łączę makaron z sosem na patelni - jeżeli jest suchy, dodaję trochę wody z gotowania makaronu.
Mieszam z parmezanem, zdobię natką pietruszki.
Mówię Wam to danie jest przepyszne, moje pasibrzuchy ledwo zjedzą, a już pytają, kiedy je znowu przyrządzę:-)

Na koniec powiem Wam jeszcze, że karczochy należą do rodziny astrowatych, a ich  niebieskie kwiaty pięknie komponują się w wazonie i pachną chlebową nutą.

Serdeczności :-)

    

1 komentarz :

  1. Spożywanie karczochów daje wiele korzyści dla naszego organizmu. Zmniejsza się poziom złego cholesterolu we krwi, działa rozkurczowo na mięśnie gładkie jelit oraz dróg moczowych.
    Jeśli masz ochotę na danie z tym nietypowym warzywem - zapraszam.
    Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde miłe słowo :)))