wtorek, 27 sierpnia 2013

"Ogórki małosolne"

Ogórki małosolne


Autor: Halina Joskowska Opublikowano: 26 sierpnia 2013 r. Ogórki małosolne są odmianą kiszonych, a dokładnie ich młodszym rodzeństwem, czyli kwaszonym przez dużo krótszy czas, najczęściej kilka dni. W tym roku z ogórkami jestem związana niemalże emocjonalnie. Zaczęło się od wysiewu w maju następnie pielenia, podlewania, a w końcu zbioru. Te wszystkie czynności opłacały się, bo ogórki obrodziły bardzo ładnie.





A skoro tyle się ich namnożyło, to trzeba było coś z nimi zrobić:-) Po raz pierwszy zrobiłam je sama, chociaż do tej pory strasznie wzbraniałam się przed gotowaniem, a już tym bardziej wekowaniem, czy zaprawianiem. No cóż gusta się zmieniają, a ja coraz więcej czasu spędzam w kuchni, ciągle coś kombinuję, wymyślam i stwierdzam, że to jest inspirujące. Tak rozpoczęła się moja pierwsza, a na pewno nie ostatnia podróż do zamykania lata w słoikach. Zauważyłam, że sposoby przygotowywania ogórków różnią się szczegółami dlatego postanowiłam trzymać się przepisu mojej Mamy, który jest najprostszy na świecie i najznakomitszy. Wiem, że niektórzy jedzą małosolne już na dobę od zrobienia, my zaczęliśmy konsumować po trzech dniach. Przyznam szczerze, że wolę kiszone ale małosolne też mogą być. Bardzo dobrze komponują się z kanapką z masłem, czy chrupiącą bagietką. Wspaniale uzupełniają wszelkie posiłki i sałatki:-) Ogórki małosolne Autor opinii: Halina Joskowska, data przesłania: 24 sierpnia. Tradycyjne ogórki małosolne! Ogórki są pyszne, chrupiące i zdrowe. Sekretem ich wyjątkowego smaku i jędrność jest dodatek kopru, chrzanu, czosnku i liści wiśni:-) 
Oceny: 4,5 
Czas przygotowania: 30 min
Czas do zagotowania: 10 min
Łączny czas: 40 min
Rozmiar porcji: 1 ogórek 
Liczba kilokalorii w porcji (ok. 100 g): 11 
Białko na porcję: 0,3 g 
Tłuszcz na porcję: 0,2 g 
Węglowodany na porcję: 2,3 g 
Błonnik na porcję: 1,2 g 


Składniki:  

  • ogórki gruntowe: 1 kg
  • koper ogrodowy najlepiej z kwiatostanem: kilka gałązek 
  • korzeń chrzanu: kawałek 
  • czosnek: 4-5 ząbków 
  • listki wiśni: po 2 na słoik 
  • gorczyca: 2 ziarenka na słoik 
Zalewa:

  • woda źródlana lub kranowa: 2 litry 
  • sól niejodowana: 2 łyżki stołowe 

Przygotowanie: 



  • myję ogórki, następnie koper, chrzan, liski wiśni, ząbki czosnku






  • korzeń chrzanu doczyszczam nożem i ponownie dokładnie myję
  • na dno słoika (lubię te o pojemności 0,75 l)kolejno układam baldach kopru (głową w dół), kawałek chrzanu, 1/2 ząbka czosnku, liście wiśni i wrzucam ziarenka gorczycy
  • teraz najważniejsze układam ogórki, kwitnącą częścią do góry
  • na górę daję jeszcze gałązkę kopru (baldach do góry)


    • w międzyczasie przygotowuję zalewę - tutaj trzymam się zasady - 2 łyżki na litr wody:-) 
    • ciepłą zalewą zalewam zawartość słoików, ważne jest, aby ogórki znajdowały się pod powierzchnią zalewy
    • zakręcam słoiki i odstawiam do chłodnego i ciemnego miejsca
                                                           To miłego chrupania!!! 

    Serdeczności :-)

    Tagi: ogórek gruntowy, koper ogrodowy, chrzan, czosnek, listki wiśni, gorczyca;

      Ogórki do słoików marsz Zapasy na zimę - I edycja 2013

    6 komentarzy :


    1. Są chrupiące lekko kwaśne, idealne do chrupiącej bagietki z masłem, znakomite uzupełnienie wszelkich posiłków i sałatek.....
      Serdeczności:-)

      OdpowiedzUsuń
    2. Ogórki wyglądają bardzo apetycznie -dlatego są też kuszące -my przyrządzamy podobnie tylko nie dodajemy gorczycy i dodajemy też listki czarnej porzeczki -Gorzej jest z solą bo trudno kupić sól kamienną - prawie zawsze jest jodowana Pozdrawiam Serdecznie

      OdpowiedzUsuń
    3. Pochwalam też gust konsumowania ogórków po trzech dniach od przygotowanie -można już wyczuć smak - jest delikatniejszy i bardziej smaczny pyszny -Dodatek do obiadu -Pozdrawiam Serdecznie

      OdpowiedzUsuń
    4. Wszystko warto czytać od Pani zawsze coś nowego co raz ciekawszego można się dowiedzieć -

      OdpowiedzUsuń
    5. Halinko, mnie się wydaje, że jak na małosolne to są troszkę zbyt słone (z jedną stołową łyżką i tak ukisną i nie wdadzą się "obce" bakterie; z półtorej łyżki soli robię na zimę), ale to jest kwestia smaku :-)

      OdpowiedzUsuń

    6. no może racja - już poprawiam :-)

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za każde miłe słowo :)))